Dziennikarz prawomocnie wygrał proces za zwolnienie z Polskiego Radia

Data:
Tagi: sądy
  • Red. Jerzy Sosnowski prawomocnie wygrał proces wytoczony Polskiemu Radiu SA za zwolnienie z pracy z powodu „utraty zaufania”
  • Sądy uznały, że pracodawca nie wskazał konkretnych przyczyn wypowiedzenia stosunku pracy
  • Dziennikarza w procesie wspierał Rzecznik Praw Obywatelskich

W czwartek Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił apelację Polskiego Radia SA od wyroku sądu I instancji, który uwzględnił pozew dziennikarza o odszkodowanie.

Dziennikarz III Programu został zwolniony w marcu 2016 r. Jako przyczynę rozwiązania stosunku pracy podano utratę zaufania, wynikającą m.in. z publicznej krytyki pracodawcy i podważania kompetencji przełożonych. Dziennikarz oddał sprawę do sądu. Zwolnienie uznał za bezprawne, bo  miał prawo wypowiadać się w mediach o sytuacji w Radiu jako człowiek, dziennikarz i związkowiec.

RPO, który przyłączył się do tego postępowania, wskazał, że sprawa może być uznana za tłumienie krytyki prasowej, gdyż powód korzystał z wolności wyrażania poglądów. Lojalność wobec pracodawcy nie może zaś prowadzić do zaniechania krytyki, zwłaszcza jeśli jej celem jest społecznie uzasadniony interes - np. troska o zachowanie niezależności mediów publicznych. Dziennikarz był przewodniczącym związku zawodowego. Według Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, taka osoba ma szczególny obowiązek wypowiadania się w kwestiach kluczowych dla pracowników, do których należą m.in. nowe decyzje programowe publicznego nadawcy.

W 2017 r. stołeczny Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo i przyznał powodowi odszkodowanie w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia wraz z odsetkami. Sąd uznał, że przyczyny wypowiedzenia stosunku pracy były niekonkretne i zbyt ogólne. Pracodawca nie wskazał bowiem, jakie konkretnie zachowania powoda stanowiły publiczną krytykę ani nie skonkretyzował, na czym polegało podważanie kompetencji przełożonych.

Polskie Radio złożyło apelację, wnosząc albo o oddalenie powództwa, albo o zwrot sprawy do I instancji. RPO złożył wniosek o oddalenie apelacji. Argumentował m.in., iż strona pozwana nie wykazała, aby krytyka powoda była nierzetelna czy niezgodna z zasadami współżycia społecznego. Miał on nie tylko prawo, ale i obowiązek poinformować opinię publiczną o zagrożeniach niezależności mediów publicznych. Niedopuszczalne jest, aby z tego powodu mogło dojść do jego zwolnienia - ocenił Rzecznik.

W ustnych motywach rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy podkreślił, że zarzuty apelacji nie są zasadne. Sąd podzielił stanowisko sądu I instancji, że przyczyna wypowiedzenia nie była konkretna. 

Sąd podniósł, że z racji swego zawodu powód miał prawo wypowiadać się publicznie. Pracodawca pownien był zaś wskazać, które jego konkretne wypowiedzi spowodowały utratę zaufania. Sąd podkreślił, że nie można krytykować pracodawcy w sposób nieuzasadniony, ale strona pozwana nie wykazała by krytyka powoda była nieuzasadniona. 

III.7043.59.2016

Autor informacji: Łukasz Starzewski
Data publikacji: 2018-05-09 13:01:11
Osoba udostępniająca: Łukasz Starzewski
Data: 2021-09-10 19:53:54
Operator: Łukasz Starzewski