Seminarium „Alimenty. Jak naprawić system?” z udziałem RPO

Data:

Z czego wynika masowy problem niepłacenia alimentów w Polsce? Co planuje rząd, by mu przeciwdziałać? Z doświadczeń, których krajów warto czerpać inspiracje? Jak zmniejszać społeczne przyzwolenie na proceder skutkujący ekonomicznym porzuceniem dzieci? To tematy, które zostały poruszone podczas seminarium  „Alimenty. Jak naprawić system?”  zorganizowanego przez Instytut Spraw Publicznych oraz Fundację im. Heinricha Bölla. W wydarzeniu wziął udział rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

Robert Damski z Zespołu Ekspertów ds. Alimentów działającego przy Rzeczniku Praw Obywatelskich przyznał, że przyzwolenie społeczne na niepłacenie jest problemem powszechnym i najbardziej utrudniającym egzekucję świadczeń. Dłużnika zwykle wspierają jego rodzice, nowa partnerka, a nawet pracodawcy ukrywający rzeczywisty poziom zarobków.  - Wychodzą z założenia, że on oszukuje w ten sposób komornika, a nie biorą pod uwagę że – nie płacąc na utrzymanie – okrada własne dzieci – wskazywał Robert Damski.

Agata Chełstowska z Instytutu Spraw Publicznych, przedstawiła raport. „Alimenty na dzieci – diagnoza polskiego systemu i przegląd praktyk zagranicznych”, wskazujący, że ojcowie częściej niż matki są dłużnikami alimentacyjnymi. Matki natomiast nie mają wystarczającego wsparcia w dochodzeniu należnych świadczeń i w utrzymaniu dzieci. - Państwo może pomóc wprowadzając świadczenie alimentacyjne powszechne i aktualizując próg dochodowy uprawniający do tego świadczenia. Ponadto największym problemem jest kwestia kulturowa – tolerancji wobec niepłacenia -  podkreślała Agata Chełstowska.

Adam Bodnar wskazał najważniejsze działania podejmowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich we współpracy z Rzecznikiem Praw Dziecka. Przypomniał m.in. że zaapelowali do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie kampanii społecznej dot. niealimentacji. Rzecznicy zaproponowali także stworzenie centralnego rejestru dłużników alimentacyjnych.

Przedmiotem ich wspólnego wystąpienia było też kryterium dochodowe obowiązujące przy Funduszu Alimentacyjnym. Rzecznicy zwrócili uwagę, że kwota 725 zł dochodu na osobę pozostaje niezmienna od 1.10.2008 r., a więc od wejścia w życie ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. W wielu przypadkach skutkuje to przeliczeniem przez rodzica dochodu i nierzadko rezygnacją z premii czy korzystaniem z urlopu bezpłatnego, tak aby dochód rodziny nie przekraczał ustawowego progu. Rzecznicy zaproponowali zatem rozwiązanie „złotówka za złotówkę”, stosowanego obecnie przy ustalaniu prawa do świadczeń rodzinnych. Takie rozwiązanie pozwoliłoby na przyznanie świadczeń rodzinom, których dochód nieznacznie przekracza kryterium, z tym że w pomniejszonej kwocie. Opcjonalnie zaproponowano możliwość całkowitego zniesienia progu dochodowego.

W ocenie uczestników spotkania jeszcze więcej uwagi należy poświecić ściągalności alimentów, która obecnie wynosi około 20 procent. Zdaniem ekspertów nie poprawi ściągalności karanie dłużników w więzieniem, ponieważ wówczas na pewno nie spłacą swoich zobowiązań. Natomiast skuteczniejszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie dozoru elektronicznego dla uporczywych dłużników, który pozwałaby monitorować ich aktywność i zapobiegałby ukrywaniu dochodów.
 

Autor informacji: Justyna Z@recka
Data publikacji: 2016-12-06 16:45:57
Osoba udostępniająca: Agnieszka Jędrzejczyk
Data: 2021-09-10 19:53:54
Operator: Agnieszka Jędrzejczyk