Wnioski o informację publiczną mogą być anonimowe. Wystąpienie do Wojewody Łódzkiego
- Wojewoda Łódzki pozostawia bez odpowiedzi anonimowe wnioski o udostępnienie informacji publicznej
- Złożone wyjaśnienia nie rozwiały wątpliwości Rzecznika Praw Obywatelskich, który stwierdził naruszenie przez ŁUW prawa dostępu do informacji publicznej
- Z analizy najnowszego orzecznictwa NSA i doktryny wynika jednoznacznie: anonimowy wniosek o udostępnienie informacji publicznej jest prawnie dopuszczalny
- Zastępca RPO Stanisław Trociuk zalecił wojewodzie Dorocie Ryl podjęcie działań dla dostosowania praktyki do standardu zgodnego z prokonstytucyjną i proobywatelską wykładnią prawa
W wyniku postępowania co do sposobu załatwiania anonimowych wniosków o udostępnienie informacji publicznej, RPO stwierdził w działalności Wojewody Łódzkiego naruszenie prawa dostępu do informacji publicznej zagwarantowanego w art. 61 Konstytucji RP jako prawo człowieka i obywatela.
Do BRPO wpłynął wniosek, z którego wynikało, że Wojewoda i urzędnicy ŁUW pozostawiali bez odpowiedzi anonimowe wnioski o udostępnienie informacji publicznej. W ramach postępowania wyjaśniającego poproszono Wojewodę o wyjaśnienia, które nie rozwiały wątpliwości RPO.
Prawo z art. 61 Konstytucji RP obejmuje także osoby niebędące obywatelami polskimi. Ustawa o dostępie do informacji publicznej posługuje się zwrotem "każdy” w odniesieniu do podmiotów uprawnionych do dostępu do informacji publicznej. Nie można od niego wymagać wykazania interesu faktycznego lub prawnego.
W przepisach ustawy nie ma przepisu, który stawiałby wprost wymóg wskazania imienia i nazwiska wnioskodawcy. W ocenie RPO nie ma podstaw do poglądu, że ich podanie jest konieczne do załatwienia sprawy. Taki błędny pogląd stał się jednak trwałym elementem praktyki ŁUW.
Oceniając ją, w pierwszej kolejności należy wskazać, że część orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych powołanych w wyjaśnieniach ŁUW - a popierających tezę o niedopuszczalności anonimowego wniosku o udostępnienie informacji publicznej - nie była poddana kontroli instancyjnej NSA. Uprawomocniły się one wskutek niewniesienia środka zaskarżenia. W świetle tego nie można a priori przyjąć założenia, że są one zgodne z aktualną wykładnią przepisów u.d.i.p. ujednolicaną w toku kontroli instancyjnej NSA.
W innej powołanej przez ŁUW sprawie wyrok uchylił NSA. W kolejnej wprawdzie nie uchylił orzeczenia, ale wprost zaprzeczył jego tezie o niedopuszczalności anonimowego wniosku o udostępnienie informacji publicznej. NSA uznał bowiem (sygn. akt III OSK 1236/21): „Każdy, nawet bez podawania swoich danych personalnych oraz adresu zamieszkania, może zwrócić się do organu z wnioskiem o udzielenie mu informacji publicznej. Obowiązkiem organu jest udzielenie takiej informacji, nawet jeśli wnioskodawca określi siebie jako +AG+”. Zgodnie z tym wyrokiem informacja o imieniu i nazwisku lub nazwie wnioskodawcy nie jest konieczna - o ile brak jest perspektywy wydania decyzji odmownej.
Inny powołany przez ŁUW wyrok dotyczył niedopuszczalności wniosku złożonego przez osobę niemającą pełnej zdolności do czynności prawnych.
Z analizy najnowszego orzecznictwa NSA i aktualnych tez doktrynalnych wynika jednoznaczna konkluzja: anonimowy wniosek o udostępnienie informacji publicznej jest prawnie dopuszczalny.
W orzecznictwie NSA kształtuje się też linia orzecznicza, że wniosek anonimowy, wystosowany mailowo do podmiotu zobowiązanego na podstawie przepisów ustawy o informacji publicznej, jest prawnie dopuszczalny, o ile informacja ma być udostępniona na adres mailowy, z którego wysłano wniosek.
Przyjęty kierunek wykładni przepisów znajduje odzwierciedlenie także na poziomie orzecznictwa wojewódzkich sądów administracyjnych.
Również najnowszy dorobek doktryny prawa opowiada się za dopuszczalnością anonimowego wniosku, co podzielają komentatorzy. Z tej perspektywy wynika, że konieczność uzyskania przez podmiot zobowiązany w rozumieniu ustawy o informacji publicznej imienia i nazwiska powstaje dopiero w sytuacji spornej.
Prowadzi to do konkluzji, że anonimowy wniosek o informację publiczną jest prawnie dopuszczalny, a tezy pisma ŁUW z 23 września 2024 r. nie mają oparcia w aktualnym orzecznictwie sądów administracyjnych czy dorobku doktryny prawa.
Zasadne jest zatem, aby zalecić ŁUW podjęcie stosownych działań celem dostosowania praktyki administracyjnej do standardu zgodnego z prokonstytucyjną i proobywatelską wykładnią prawa. Działania takie mogą przybrać charakter edukacyjno-szkoleniowy dla urzędników ŁUW prowadzących sprawy dostępu do informacji publicznej.
ZRPO Stanisław Trociuk prosi wojewodę Dorotę Ryl o informację o podjętych działaniach.
VII.6060.48.2024