MS milczy ws. interwencji RPO wobec problemów z "rejestrem pedofilów". Rzecznik prosi premiera o reakcję. KPRM przekazuje sprawę do MS 

Data:
  • Przepisy przewidują umieszczanie w tym rejestrze także dzieci. Narusza to prywatność i mocno ingeruje w psychikę. Tymczasem prawo uznaje za priorytet dobro dziecka
  • Dochodzi także do tzw. wtórnej wiktymizacji ofiar przestępstw seksualnych, a także stygmatyzacji rodzin sprawców 
  • Od ponad trzech lat Minister Sprawiedliwości z niezrozumiałych względów nie odniósł się do tych problemów wskazywanych przez RPO 
  • Kancelaria Prezesa Rady Ministrów dwukrotnie interweniowała w MS tej sprawie. Mimo wagi problemów, wydają się one Ministrowi obojętne 
  • AKTUALIZACJA: KPRM przekazała pismo RPO do MS z prośbą o odpowiedź Rzecznikowi 

Rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek poprosił premiera Mateusza Morawieckiego o podjęcie wszelkich koniecznych kroków celem uzyskania przez RPO należnych odpowiedzi i stanowiska Ministra Sprawiedliwości.

To kolejna sytuacja, w której RPO musi zwrócić się do premiera o doprowadzenie do sytuacji, w której konstytucyjny organ może skutecznie korzystać ze swoich ustawowych kompetencji - wobec braku odpowiedzi MS. 

Problemy z rejestrem

Rzecznik od kilku lat zwracał uwagę i ministrowi, i premierowi na niedoskonałości ustawy z 13 maja 2016 r. o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym, która wprowadziła Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym.

Umieszcza się w nim dane osób skazanych za takie czyny, a także tych wobec których umorzono postępowanie karne lub orzeczono środki zabezpieczające. Ponadto są tam także dane nieletnich, wobec których prawomocnie orzeczono np. środki wychowawcze, poprawcze lub wychowawczo-lecznicze. Umieszczenie w Rejestrze następuje z mocy prawa - sąd nie wydaje oddzielnego rozstrzygnięcia w tym zakresie.

Może to stanowić swoistą pułapkę proceduralną dla osoby uczestniczącej w postępowaniu. Nie jest ona świadoma skutków orzeczenia sądu albo dowiaduje się o nich już po zakończonym postępowaniu, gdy upłynęły już wszystkie terminy na odwołanie (np. co do możliwości nieumieszczania danych w rejestrze).

Także pokrzywdzony – tak samo jak sprawca – może zostać zaskoczony informacją, że dane sprawcy tam umieszczono.

Prowadzi to do zachwiania zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa. Jest to także naruszenie zasady sprawiedliwości proceduralnej, znajdujące oparcie w art. 2 oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. 

Działania RPO

W wystąpieniu do MS z 22 lutego 2018 r. RPO wskazywał na problem wtórnej wiktymizacji ofiar przestępstw seksualnych, a także stygmatyzacji rodzin sprawców, która stała się niezamierzonym skutkiem ujawnienia danych sprawcy w rejestrze.

W wystąpieniu z 8 kwietnia 2019 r. do premiera (przekazanym również MS) opisano problematyczność umieszczania w Rejestrze danych nieletnich, którzy dopuścili się czynów karalnych na tle seksualnym. Ujawnienie danych nieletniego w Rejestrze może wpłynąć na jego relacje społeczne, w tym możliwość starania się o pracę, zdrowie psychiczne oraz skuteczność podejmowanej terapii ewentualnych zaburzeń. 

A dane nieletniego usuwa się z rejestru po 10 latach od ukończenia przez niego 18. roku życia. RRPO w miarę możliwości i zasadności wniosków występuje do sądów o wyłączenie zamieszczenia danych nieletniego w rejestrze, gdy jest to sprzeczne z jego dobrem - a sądy to uwzględniają. Procedura ta jednak nie likwiduje źródła problemu, którym jest brak wymogu obligatoryjnego zamieszczenia w orzeczeniu rozstrzygnięcia o zamieszczeniu bądź nie  danych nieletniego w rejestrze.

Do RPO nadal wpływają wnioski w takich sprawach. Tylko w 2021 r. było już kilkanaście skarg. Problemy te nadal zatem są nierozwiązane i wymagają reakcji ustawodawcy. 

Niestety, mimo pisma Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z 31 stycznia 2020 r., dotyczącego braku odpowiedzi MS na pisma Rzecznika w sprawie rejestru i zawierającego prośbę o udzielenie RPO odpowiedzi  z kopią do wiadomości Prezesa Rady Ministrów, oraz wcześniejszego pisma szefa KPRM z 11 kwietnia 2019 r. -  do Biura RPO nie wpłynęła żadna odpowiedź z Ministerstwa Sprawiedliwości.

To oczywiste naruszenie art. 17 ust. 1 pkt 4 ustawy z 15 lipca 1987 r. o RPO, zgodnie z którym organ, organizacja lub instytucja, do których zwróci się Rzecznik, obowiązane są z nim współdziałać i udzielać mu pomocy, a w szczególności ustosunkowywać się do ogólnych ocen, uwag i opinii 

Reakcja KPRM 

- Proszę o udzielenie odpowiedzi Panu Rzecznikowi, z kopią do wiadomości Prezesa Rady Ministrów - głosi pismo do min. Zbigniewa Ziobry, podpisane przez Rafała Siemianowskiego, podsekretarza stanu i zastępcę Szefa KPRM.

IV.550.1.2019

Autor informacji: Łukasz Starzewski
Data publikacji: 2021-10-04 12:38:09
Osoba udostępniająca: Łukasz Starzewski