Obywatele mają do zapłaty ponad milion zł - przy należności głównej 14,5 tys. zł. Zasadna skarga nadzwyczajna RPO
- Po wydaniu w 2002 r. przez sąd nakazu zapłaty obywatele mają do zapłacenia ponad milion zł - mimo że należność główna wynosiła 14,5 tys. zł
- Zasądzone odsetki umowne, które mają charakter lichwiarski, są egzekwowane przez komornika sądowego
- Taki stan rzeczy, dotkliwie ingerujący w prawa majątkowe pozwanych, nie może korzystać z dalszej ochrony Państwa - podkreśla RPO i wnosi skargę nadzwyczajną na korzyść obywateli
- AKTUALIZACJA 10.03.2026: Sąd Najwyższy 11 lutego 2026 r. uchylił nakaz zapłaty w części zasądzającej odsetki umowne od kwoty głównej w wysokości 1 proc,. za każdy dzień od dnia 11 lutego 2002 r. do dnia zapłaty i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sadowi Rejonowemu (sygn. akt II NSNc 101/24). Odsetki w wysokości 365 proc. rocznie SN uznał za znacząco wygórowane.
Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył do Sądu Najwyższego nakaz zapłaty wydany w postępowaniu upominawczym w 2002 r. przez Sąd Rejonowy - w części zasądzającej odsetki umowne od kwoty głównej w wysokości 1% za każdy dzień od 11 lutego 2002 r. do dnia zapłaty.
Zarzuty skargi RPO
Rzecznik orzeczeniu zarzuca:
- rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 353[1] w związku z art. 58 § 2 i § 3 Kodeksu cywilnego - przez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że umowa zobowiązująca jedną ze stron do zapłaty odsetek w wysokości 1 % w stosunku dziennym jest w całości ważna, podczas gdy zastrzeżenie odsetek w takiej wysokości powoduje przysporzenie nadmiernych i nieusprawiedliwionych zysków dla drugiej strony, rażąco naruszając zasady współżycia społecznego, co prowadzi do częściowej bezwzględnej nieważności umowy;
- rażące naruszenie art. 499 pkt 1 w związku z art. 498 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego - przez ich nieuzasadnione niezastosowanie, co skutkowało wydaniem nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym nakazującego pozwanym, by zapłacili powódce kwotę 14 552 zł wraz z umownymi odsetkami w wysokości 1 % dziennie liczonymi od 11 lutego 2002 oraz kwotę 365,60 zł z ustawowymi odsetkami od 26 marca 2002 r. oraz kwotę 8303,60 zł tytułem kosztów procesu, w tym kwotę 8000,00 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, w terminie dwóch tygodni od doręczenia nakazu albo wnieśli w tymże terminie sprzeciw - podczas gdy już z treści żądania pozwu, w sposób oczywisty wynikało, że roszczenie skierowane wobec pozwanych w zakresie żądania zapłaty odsetek umownych w wysokości 1 % dziennie liczonego od kwoty 14 552 zł było oczywiście bezzasadne, albowiem umowę w tej części należało uznać za bezwzględnie nieważną na zasadzie art. 353[1] w związku z art. 58 § 2 i § 3 k.c., jako rażąco naruszającą zasady współżycia społecznego, co przy prawidłowym zastosowaniu przywołanych powyżej przepisów powinno skutkować stwierdzeniem, iż roszczenie w zakresie żądania zapłaty odsetek umownych w wysokości 1 % dziennie liczonego od kwoty 14 552 zł jest oczywiście bezzasadne, a w konsekwencji sprawa powinna zostać skierowana na rozprawę.
Ponadto nakazowi zapłaty RPO zarzuca naruszenie zasad i praw określonych w Konstytucji RP:
- zasady sprawiedliwości społecznej, zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, bezpieczeństwa prawnego oraz zakazu tworzenia uprawnień pozornych, wywodzonych z art. 2 Konstytucji RP, z uwagi na zasądzenie rażąco wygórowanych odsetek umownych, przysparzających jednej ze stron umowy nadmiernych i nieusprawiedliwionych zysków, co w istocie doprowadziło do tego, że ustawowy zakaz zawierania umów sprzecznych z zasadami współżycia społecznego stał się dla pozwanych instytucją pozorną i iluzoryczną;
- praw majątkowych chronionych w art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, gdyż zaskarżone rozstrzygnięcie doprowadziło do powstania długu w nieuzasadnionej wysokości, podlegającego egzekucji przy pomocy środków przymusu sankcjonowanych przez Państwo, dotkliwie ingerującej w prawa majątkowe pozwanych.
RPO Marcin Wiącek wnosi o uchylenie nakazu zapłaty w zaskarżonej części oraz zwrot sprawy Sądowi Rejonowemu.
Stan faktyczny
Nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym Sąd Rejonowy w kwietniu 2002 r. nakazał pozwanym zapłatę na rzecz powódki kwoty: 14 552,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami w wysokości 1% dziennie od 11 lutego 2002 r.; 1365,60 zł z ustawowymi odsetkami od 26 marca 2002 r. oraz 8303,60 zł tytułem kosztów procesu. Podstawą była przysługująca powódce wierzytelność z tytułu prac budowlanych wykonanych na rzecz pozwanych.
Pozwani nie wnieśli sprzeciwu w wyznaczonym terminie, wobec czego Sąd Rejonowy nadał nakazowi klauzulę wykonalności.
Na tej podstawie powódka wniosła o obciążenie nieruchomości pozwanych hipoteką przymusową. Pozwani sprzedali tę nieruchomość oraz związane z nią prawo użytkowania wieczystego swym bliskim. Protem prawo własności oraz użytkowania wieczystego nieruchomości nabyła spółka.
Powódka wniosła powództwo o uznanie tej transakcji za bezskuteczną. Sąd powództwo uwzględnił. W 2008 r. Sąd Rejonowy nadał nakazowi klauzulę wykonalności przeciwko spółce ze wskazaniem, że zapłaci ona na rzecz powódki kwotę dochodzoną od pozwanych. Potem, wobec umowy cesji wierzytelności, nakaz zapłaty przeszedł na bliskiego powódki, a sąd nadał mu klauzulę wykonalności.
Obecnie postępowanie egzekucyjne przeciwko pozwanym prowadzi Komornik Sądowy. Nadal egzekwuje od nich należność główną w wysokości 14 552,00 zł oraz odsetki, które na 8 lipca 2019 r. wynosiły 925 070,62 zł. Aktualnie ich wartość przekracza już milion zł.
Sąd Rejonowy nadzoruje zaś prowadzoną przez komornika egzekucję z nieruchomości. Pierwszy termin licytacji zakończył się udzieleniem przybicia na rzecz powoda. Postanowienie to nie jest prawomocne, złożono zażalenie.
Stanowisko RPO
Nakaz zapłaty w części zasądzającej odsetki umowne rażąco narusza przepisy prawa materialnego o charakterze bezwzględnie obowiązującym, tj. art. 3531 k.c. w związku z art. 58 § 2 i 3 k.c.
Zasądzone odsetki umowne w wysokości 1% w stosunku dziennym (365% w stosunku rocznym) mają charakter lichwiarski i jako takie pozostają w oczywistej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Sąd powinien stwierdzić, że zapisy umowne dotyczące odsetek są bezwzględnie nieważne, a co za tym idzie - nie mogą stanowić skutecznej podstawy roszczenia pozwu.
SN za nadmiernie wygórowane, a tym samym rażąco sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, uznawał odsetki określone już na poziomie 0,3 % w stosunku dziennym (czyli 109,5% w stosunku rocznym) oraz 0,5% w stosunku dziennym (czyli 185% w stosunku rocznym).
W realiach sprawy nie istnieje uzasadnienie dla przyznania prymatu powadze rzeczy osądzonej. Istota stwierdzonych naruszeń, wymierzonych w granice swobody umów, wskazuje na potrzebę stworzenia możliwości ponownego orzekania w sprawie. Pomimo upływu ponad dwudziestu lat od uprawomocnienia się nakazu zapłaty powód w dalszym ciągu egzekwuje roszczenie odsetkowe znacznie - ponad osiemdziesięciokrotnie - przewyższające należność główną.
Wobec tego dalsze obowiązywanie nakazu zapłaty skutkowałoby utrzymaniem istnienia długu w rozmiarze znacząco nieadekwatnym do kwoty roszczenia głównego, co prowadzi do dotkliwej i absolutnie nieuzasadnionej ingerencji w prawa majątkowe pozwanych.
Trzeba też mieć na uwadze, że dalsze prowadzenie egzekucji wiąże się z ponoszeniem przez pozwanych znacznych kosztów na rzecz samych organów państwa. Prognozowana opłata egzekucyjna komornika wynosiła na 8 lipca 2019 r. 50 000 zł. Dalsze obowiązywanie nakazu będzie zatem sankcjonować nie tylko narastanie lichwiarskich odsetek, ale również narastanie wysokiej opłaty należnej komornikowi.
Stan prawny po wydaniu nakazu zapłaty obarczonego rażącymi uchybieniami godzi zatem w konstytucyjne zasady sprawiedliwości społecznej, zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa oraz zasady bezpieczeństwa prawnego, wywodzonych z art. 2 Konstytucji, a także w zasadę ochrony praw majątkowych pozwanych, których ochronę gwarantuje odpowiednio - art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji. Jego dalsze funkcjonowanie w obrocie prawnym jest nie do pogodzenia z zasadą demokratycznego państwa prawa urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej. Ochrona praw oraz wolności człowieka i obywatela określonych w Konstytucji wymaga kroków, które doprowadzą do podważenia orzeczenia stojącego w ewidentnej sprzeczności z rzeczywistym stanem prawnym, utrwalającego stan ewidentnie niezgodny z Konstytucją.
Skarga nadzwyczajna jest konieczna dla zapewnienia zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej. Sprzeczne z nią jest wydawanie i funkcjonowanie w obrocie prawnym orzeczeń w oczywisty sposób niezapewniających prawnej ochrony gwarantowanym przez Konstytucję prawom majątkowym obywateli, a nadto rażąco uchybiających zasadom sprawiedliwości społecznej. W praworządnym państwie wymiar sprawiedliwości nie może sankcjonować zastrzegania oczywiście niewspółmiernych korzyści (rażąco nieuzasadnionych przywilejów) kosztem drugiej strony stosunku prawnego, ani też aprobować pułapek spirali zadłużenia, z którego praktycznie nie można się uwolnić.
Zaskarżony nakaz zapłaty nie może zostać uchylony ani zmieniony w trybie innych nadzwyczajnych środków zaskarżenia.
Rzecznik zdecydował nie wskazywać izby SN, do której skarga powinna trafić, pozostawiając tę kwestię do rozstrzygnięcia SN. Z uwagi na art. 9 i art. 91 Konstytucji RP Rzecznik ma bowiem obowiązek wskazania, że - ze względu na orzeczenia ETPC i TSUE - rozpoznanie skargi przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych może być w przyszłości ocenione jako uzasadniające zarzut naruszenia europejskich gwarancji prawa do niezależnego sądu ustanowionego ustawą.
Skarga nadzwyczajna została złożona przed upływem 6-letniego terminu z art. 115 § 1 ustawy o SN, tj. przed 3 kwietnia 2024 r.
Najważniejsze fragmenty uzasadnienia pisemnego SN
(....) "Istota zarzutów rozpoznawanej skargi sprowadza się do twierdzenia o sprzeczności z prawem umowy łączącej powoda z pozwanymi w zakresie, w jakim przewidziano w niej odsetki umowne za opóźnienie w wysokości 1%. Zdaniem skarżącego zastrzeżenie odsetek w tej wysokości wykracza poza określone w art. 353[1] k.c. granice swobody umów, a zasądzenie tych odsetek w zaskarżonym wyroku nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa. Pozostałe podniesione zarzuty, dotyczące braku podstaw do wydania nakazu zapłaty oraz naruszenia konstytucyjnych praw i wolności pozwanych, odnoszą się do konsekwencji rozstrzygnięcia Sądu w przedmiocie odsetek.
W obowiązującym stanie prawnym w Kodeksie cywilnym zawarte są przepisy określające maksymalną wysokość odsetek. Dotyczy to zarówno odsetek kapitałowych (art. 359 par. 2 kc.), jak i odsetek za opóźnienie (art. 481 par. 2 k.c.). Przepisy te nie obowiązywały natomiast zarówno w chwili zawarcia umowy będącej podstawą zasądzonego świadczenia, jak i w dniu wydania zaskarżonego nakazu zapłaty (tj. 26 kwietnia 2002 r.). Brak było również innych obowiązujących wówczas regulacji maksymalnej wysokości odsetek.
Rażącego naruszenia prawa materialnego skarżący upatruje w sprzeczności zastrzeżenia odsetek w łączącej strony umowie z art. 353[1] k.c. W orzecznictwie Sądu Najwyższego w sprawach ze skarg nadzwyczajnych za utrwalony można uznać pogląd, że zgodność z prawem postanowień umownych zastrzegających odsetki, w okresie sprzed wejścia w życie przepisów o odsetkach maksymalnych, należy oceniać na podstawie powołanego przepisu. Jego zastosowanie, w związku z art. 58 par. 2 k.c., prowadzi zaś do wniosku, że rozważane postanowienie dotyczące odsetek jest nieważne ze względu na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (...)
Zastosowanie kryterium zasad współżycia społecznego, mającego charakter klauzuli generalnej wymaga wzięcia pod uwagę zarówno treści ocenianego postanowienia umownego, jak i całokształtu okoliczności sprawy. Niewątpliwie odsetki zastrzeżone w wysokości 1%, tj. 365 % rocznie, były znacząco wygórowane. Wysokość taka, w powiązaniu z treścią art. 451 par. 1 k.c., uprawniającego wierzyciela do zaliczenia spełnianego świadczenia w pierwszej kolejności na zaległe świadczenia uboczne, prowadzi w krótkim czasie do powstania długu, którego dłużnik nie jest w stanie spłacić. Pozostaje to w sprzeczności z celem i funkcją odsetek, mających stanowić przede wszystkim formę wynagrodzenia za korzystanie z kapitału lub waloryzacji, a także narusza zasady uczciwego obrotu.
W ocenie Sądu Najwyższego postanowienie umowne zastrzegające odsetki w powołanej wyżej wysokości jest nieważne na podstawie art. 353[1] k.c. w zw. z art. 58 par. 2 k.c. jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Zasądzając odsetki na tej podstawie Sąd Rejonowy (...) dopuścił się rażącego naruszenia prawa materialnego. W orzecznictwie przyjmuje się, że na tle skargi nadzwyczajnej ocena tego, czy doszło do rażącego" naruszenia prawa jest uzależniona od: wagi naruszonej normy, tj. jej pozycji w hierarchii norm prawnych, stopnia (istotności) jej naruszenia, skutków naruszenia dla stron postępowania (...). Odnosząc powyższe do okoliczności rozpoznawanej sprawy należy podkreślić doniosłość ustawowego określenia granic zasady swobody umów, w tym niesprzeczności umowy z zasadami współżycia społecznego.
Biorąc pod uwagę wysokość odsetek nie budzi wątpliwości również stopień naruszenia. Szczególnie dotkliwe pozostają skutki wyroku dla pozwanych, obciążonych obecnie długiem z tytułu odsetek, przekraczającym wielokrotnie wysokość świadczenia głównego.
Jak wskazano powyżej, pozostałe z zarzutów skargi nadzwyczajnej odnoszą się do uchybień, będących następstwem uznania za dopuszczalne rozstrzygnięcia w przedmiocie odsetek. W zakresie rozstrzygnięcia o odsetkach nie zostały spełnione przesłanki wydania nakazu zapłaty, zasądzającego świadczenie, a w konsekwencji doszło do naruszenia konstytucyjnie gwarantowanego prawa własności (art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP).
Stwierdzenie zasadności przesłanek szczegółowych skargi nadzwyczajnej wymaga rozważenia przesłanki ogólnej. Według art. 89 par. 1 u.SN skarga nadzwyczajna może być wniesiona jeżeli jest to konieczne dla zapewnienia zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej. Wywodzona z art. 2 Konstytucji RP zasada ochrony zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa, nazywana także zasadą lojalności państwa względem obywateli, ściśle wiąże się z bezpieczeństwem prawnym jednostki. Wyraża się ona w takim stanowieniu i stosowaniu prawa, by nie stawało się ono swoistą pułapką dla obywatela i aby mógł on układać swoje sprawy w zaufaniu, że nie naraża się na prawne skutki, których nie mógł przewidzieć w momencie podejmowania decyzji i działań oraz w przekonaniu, iż jego działania podejmowane zgodnie z obowiązującym prawem będą także w przyszłości uznawane przez porządek prawny.
(...) Sąd Rejonowy (...) wydając zaskarżony nakaz zapłaty naruszył zasadę zaufania obywatela do państwa, godząc w bezpieczeństwo prawne pozwanych. Z tej przyczyny uchylenie tego orzeczenia jest konieczne dla zapewnienia zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej. Określone w umowie obciążenie pozwanych w skutkach musiało okazać się dla nich rujnujące, powodowi natomiast miało przysporzyć korzyści nie dających się uzasadnić żadnymi przyczynami. Tego rodzaju następstwa umowy w zakresie zastrzeżonych na rzecz powoda odsetek, godzą zaś, z uwagi na przedstawione powyżej okoliczności, w porządek prawny i z tych przyczyn muszą być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Jednocześnie, zdaniem Sądu Najwyższego, na przeszkodzie uwzględnienia skargi nadzwyczajnej nie stoi treść art. 115. par. 2 u.SN. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli zachodzą przesłanki wskazane w art. 89. par.1 u.SN, a zaskarżone orzeczenie wywołało nieodwracalne skutki prawne, w szczególności jeżeli od dnia uprawomocnienia się zaskarżonego orzeczenia upłynęło 5 lat, a także jeżeli uchylenie orzeczenia naruszyłoby międzynarodowe zobowiązania Rzeczypospolitej Polskiej, Sąd Najwyższy ogranicza się do stwierdzenia wydania zaskarżonego orzeczenia z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których wydał takie rozstrzygnięcie, chyba że zasady lub wolności i prawa człowieka i obywatela określone w Konstytucji przemawiają za wydaniem rozstrzygnięcia, o którym mowa w art. 91 par. 1 u.SN.
Od wydania zaskarżonego nakazu zapłaty upłynęło przeszło 5 lat, co w świetle art. 115 par. 2 u.SN stanowi samodzielną podstawę uniemożliwiającą jego uchylenie. Jednakże — według Sądu Najwyższego — konieczność ochrony praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji przemawia za wydaniem orzeczenia, o jakim mowa w art. 91 par. 1 u.SN".
IV.511.191.2023
