TSUE wydał wyrok dotyczący statusu sędziów sądów powszechnych powołanych na wniosek wadliwie ukształtowanej KRS
24 marca 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości UE (wielka izba) wydał wyrok, w którym stwierdził, że nieprawidłowość, której dopuszczono się przy powołaniu sędziego, nie wystarczy sama w sobie, aby stwierdzić, że sędzia ten nie jest niezawisły. Konieczna jest całościowa ocena wszystkich okoliczności towarzyszących powołaniu tego sędziego (sprawa C-521/21).
Wyrok zapadł w sprawie zainicjowanej pytaniem prejudycjalnym Sądu Rejonowego dla Poznania-Stare Miasto dotyczącego statusu sędziów sądów powszechnych powołanych w latach 2018-2024 na wniosek wadliwie ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa. Rzecznik Praw Obywatelskich zgłosił udział w tym postępowaniu. Rozprawa, w której uczestniczył przedstawiciel Rzecznika odbyła się 7 stycznia 2025 r.
RPO w stanowisku dla TSUE wskazywał, że osoba powołana na urząd sędziowski na wniosek wadliwie ukształtowanej KRS jest sędzią, ale jego status jest obciążony wadą prawną, której waga wymaga indywidualnej oceny. Sam fakt powołania sędziego sądu powszechnego na wniosek obecnej KRS nie może prowadzić automatycznie do podważenia jego statusu sądu ustanowionego na mocy ustawy. Konieczna jest analiza dodatkowych okoliczności indywidualnych związanych z powołaniem i statusem takiego sędziego.
Rzecznik Generalny TSUE w opinii z 29 kwietnia 2025 r. przedstawił stanowisko, że sam udział w procesie nominacyjnym sędziego organu niedającego gwarancji niezawisłości nie uzasadnia konieczności wyłączenia tego sędziego od rozpoznania sprawy. Nie może automatycznie prowadzić do wniosku, że dany sędzia sądu powszechnego nie jest sądem ustanowionym uprzednio na mocy ustawy. Aby ocenić zgodność z prawem powołania danego sędziego, należy wziąć pod uwagę wszystkie czynniki systemowe i faktyczne, w jakich doszło do powołania.
Sprawa ma charakter precedensowy, bo dotychczas TSUE wypowiedział się tylko na temat statusu sędziów Sądu Najwyższego powołanych w tym trybie. Trybunał nie wypowiadał się w kwestii statusu sędziów sądów powszechnych, którzy stanowią zdecydowaną większość w grupie ponad 3000 sędziów powołanych na wniosek obecnej KRS.
Wyrok TSUE
W wyroku z 24 marca 2026 r. TSUE stwierdził, że nieprawidłowość, której dopuszczono się przy powołaniu sędziego, nie wystarczy sama w sobie, aby stwierdzić, że sędzia ten nie jest niezawisły, ponieważ konieczna jest całościowa ocena wszystkich okoliczności towarzyszących powołaniu tego sędziego. Udział KRS, ukształtowanej w następstwie reformy polskiego systemu sądownictwa w procedurze powołania sędziego oraz brak skutecznego środka prawnego przed sądem dla nierekomendowanych kandydatów, nie wystarczają same w sobie do wyłączenia tego sędziego.
Trybunał przypomniał, że procedura powoływania sędziów jest jedną z odpowiednich gwarancji, aby zapobiec wszelkim naruszeniom ich niezawisłości i bezstronności. W związku z tym sądy krajowe muszą mieć możliwość kontroli zgodności z prawem procedury powołania oraz sprawdzenia, czy dany sędzia spełnia wymóg niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy.
TSUE uściślił, że wymóg sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy może zostać podważony wyłącznie, gdy dochodzi do nieprawidłowości, które ze względu na swój charakter i wagę mogą, rozpatrywane łącznie, stwarzać rzeczywiste ryzyko ingerencji pozostałych władz w proces powołania, oraz budzić w przekonaniu jednostek uzasadnione wątpliwości co do niezawisłości i bezstronności danej sędzi. W związku z tym sąd krajowy, do którego wpłynął wniosek o wyłączenie, musi ocenić wszystkie okoliczności towarzyszące temu powołaniu, aby ustalić, czy mogą one budzić takie wątpliwości wśród obywateli. Trybunał uznał jednak, że ani udział w procedurze powołania KRS w nowym składzie, ani brak dostępności skutecznego środka prawnego przed sądem dla nierekomendowanych kandydatów - rozpatrywane odrębnie lub łącznie - nie wystarczają do wyłączenia sędzi, o której mowa.
TSUE przypomniał, że z dotychczasowego orzecznictwa wynika, że sąd krajowy może nie uwzględniać oceny sądu wyższej instancji, w tym też sądu konstytucyjnego, jeżeli w świetle wykładni dokonanej przez Trybunał uzna, że ocena ta nie jest zgodna z prawem Unii. Również w sytuacji, gdy sąd powszechny jest związany orzeczeniem krajowego sądu konstytucyjnego, które w jego ocenie jest sprzeczne z prawem Unii.
Unijny Trybunał stwierdził, że aby przywrócić zaufanie publiczne do systemu sądownictwa i zapewnić poszanowanie zasady podziału władzy, Polska powinna ustanowić ramy normatywne pozwalające ocenić – przy uwzględnieniu charakteru i wagi nieprawidłowości popełnionych w trakcie procedury powoływania sędziów – możliwość dalszego wykonywania zadań przez osoby wadliwie powołane na stanowiska sędziowskie.
Główne motywy stanowiska RPO
Osoba powołana na urząd sędziowski na wniosek wadliwie ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa jest sędzią, ale jego status jest obciążony wadą prawną, której waga wymaga indywidualnej oceny. Sam fakt powołania sędziego sądu powszechnego na wniosek obecnej Krajowej Rady Sądownictwa zdominowanej przez przedstawicieli parlamentu nie może prowadzić automatycznie do podważenia jego statusu sądu ustanowionego na mocy ustawy. Konieczna jest analiza dodatkowych okoliczności indywidualnych związanych z powołaniem i statusem takiego sędziego np. czy sąd uchylił uchwałę KRS będącą podstawą jego powołania, jak to miało miejsce w przypadku większości sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.
Pełnomocnik RPO na rozprawie przypomniał, że w wyroku z 5 czerwca 2023 r. w sprawie C-204/21 Trybunał stwierdził niezgodność art. 26 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym z prawem UE. W konsekwencji sądy krajowe już teraz są upoważnione do pomijania tego przepisu bezpośrednio na podstawie art. 91 ust. 2 Konstytucji. Odpowiedź Trybunału na pytanie w tym zakresie nie jest już sądowi pytającemu niezbędna do rozpatrzenia sprawy.
Do badania legalności i niezależności sędziego bardziej adekwatne niż procedura z art. 48 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego są dwie inne procedury wyłączenia sędziego, które umożliwiają indywidualną ocenę każdego przypadku. Po pierwsze, procedura wyłączenia sędziego z powodu wątpliwości co do jego bezstronności (art. 49 Kodeksu postępowania cywilnego). Po drugie, istniejąca od 2022 roku procedura tzw. testu niezawisłości, umożliwiająca wyłączenie sędziego na wniosek strony na podstawie zarzutu wadliwości powołania, pod warunkiem wykazania, że miało ona negatywny wpływ na wynik sprawy (art. 42a Prawa o ustroju sądów powszechnych).
W ocenie RPO wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 czerwca 2020 r. (P 13/19), dotyczył art. 49 Kodeksu postępowania cywilnego, a więc innego przepisu, który chce zastosować sąd pytający. W ocenie RPO to właśnie art. 49 k.p.c. jest bardziej adekwatną procedurą do badania niezależności i legalności powołania sędziego niż art. 48 § 1 pkt 1 k.p.c. Zachowuje więc aktualność pytanie o dopuszczalność pominięcia wyroku TK stwierdzającego częściową niekonstytucyjność art. 49 k.p.c.
Należy podkreślić, że Trybunał Konstytucyjny w sentencji wyroku zakwestionował jedynie dopuszczalność wyłączenia sędziego "z powodu podniesienia okoliczności wadliwości powołania sędziego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa". W ocenie Rzecznika, jeśli podstawą wyłączenia jest nie tylko wadliwość powołania sędziego, ale także inne okoliczności, świadczące o braku jego niezależności i bezstronności w konkretnej sprawie (o których mówił obszernie Sąd Najwyższy w uchwale trzech izb z 23 stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20 a także TSUE w wyrokach z 5 czerwca 2023 r., C-204/21 i z 21 grudnia 2023 r., C-718/21), to sąd może zastosować art. 49 k.p.c. bez narażania się na zarzut pominięcia wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Pełnomocnik RPO na rozprawie zwrócił też uwagę, że dotychczasowe orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości w sprawach związanych z praworządnością jest różnie interpretowane przez środowiska prawnicze w Polsce, dlatego wyrok w tej sprawie może mieć fundamentalne znaczenie dla przecięcia wszelkich wątpliwości.
Najważniejsze wątki pytania prejudycjalnego
Pytanie prejudycjalne Sądu Rejonowego dla Poznania-Stare Miasto dotyczyło w istocie czterech kwestii:
- Czy osoba powołana na urząd sędziowski na wniosek wadliwie ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa jest sądem ustanowionym ustawą w rozumieniu prawa UE?
- Czy udział takiej osoby w składzie orzekającym upoważnia każdy ustanowiony ustawą sąd krajowy do samodzielnego wyłączenia takiej osoby ze składu orzekającego na podstawie art. 48 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania cywilnego (o wyłączeniu sędziego z mocy prawa)?
- Czy sąd w takiej sytuacji może zignorować art. 26 § 2-3 ustawy o SN zastrzegających Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego właściwość w sprawie wniosków o wyłączenie sędziego opartych na zarzucie „braku niezależności sądu lub niezawisłości sędziego”?
- Czy sąd może też pominąć wyrok TK z 2 czerwca 2020 r., P 13/19 stwierdzający niekonstytucyjność art. 49 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego (o wyłączeniu sędziego na wniosek strony) w zakresie, w jakim pozwala wyłączyć sędziego z powodu wadliwości jego powołania. Wyrok ten może mieć bowiem odpowiednie zastosowanie do art. 48 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego.
