Co organy europejskie mogą zrobić dla praworządności w Polsce. Adam Bodnar na Igrzyskach Wolności

Data:

Prezentujemy wystąpienie RPO Adama Bodnara podczas zorganizowanych online Igrzyskach Wolności 15 listopada 2020 r.

TS UE i ETPCz od kilku lat zajmują się kwestiami praworządności w Polsce. Toczą się różne postępowania, z których każde może mieć znaczenie dla powstrzymania negatywnych zmian w polskim sądownictwie. Niezależnie zaś od procesu politycznego dotyczącego powiązania przestrzegania reguł praworządności z przyszłym budżetem UE, warto zwrócić uwagę na kilka zagadnień i procedur cząstkowych.

Bardzo ważne jest, aby doprowadzić do jak najszybszego zaskarżenia przez Komisję Europejską tzw. ustawy „kagańcowej” do TS UE. Na razie Komisja Europejska przeszła do drugiej fazy postępowania tzw. uzasadnionej opinii. Rząd ma 2 miesięcy na odpowiedź.

Pomimo postanowienia tymczasowego TSUE  z 8 kwietnia 2020 r. w sprawie zawieszenia działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, Izba cały czas orzeka. Co prawda, nie w sprawach dyscyplinarnych,  ale uchylenia immunitetu (sprawy sędziów Pawła Juszczyszyna, Beaty Morawiec, Igora Tuleyi), które też wiążą się z w istocie z sankcjami dyscyplinarnymi w postaci zawieszenia w obowiązkach i obcięcia wynagrodzeń.

Moim zdaniem nie jest dopuszczalna interpretacja, że postanowienie to ogranicza się wyłącznie do tzw. spraw dyscyplinarnych. Należy to interpretować szeroko. Izba nie powinna orzekać. Komisja Europejska powinna zaś przejść do etapu wnioskowania  do TSUE o nałożenie kar za niewypełnianie  wymogów prawa europejskiego.

1 grudnia 2020 r. w TSUE odbędzie się rozprawa ws. systemu dyscyplinarnego dla polskich sędziów.

17 grudnia 2020 r, będzie wydana opinia Rzecznika Generalnego w sprawie z pytania prejudycjalnego dotyczącego prawa odwołania się od uchwał KRS. 12 stycznia 2021 r. ma być wydana opinia co do statusu sędziów Sądu Najwyższego powołanych przez KRS w nowym składzie.

Ponadto TSUE wypowie się o wykonywaniu Europejskiego Nakazu Aresztowania do Polski. Istotnym problemem nadal jest stosowanie  ENA. Niedawna opinia Rzecznika Generalnego w sprawie pytania  Rechtbank Amsterdam wskazuje, że zawieszenie ENA w przypadku ogólnego zagrożenia dla niezależności sądownictwa nie może być automatyczne. Jednak już teraz należy przeanalizować szkody, jakie dla funkcjonowania tej instytucji spowodowały opóźnienia w zakresie stosowania ENA. To powinno być zadanie dla Komisji Europejskiej.

Po zakomunikowaniu serii spraw przez ETPCz w sprawie statusu polskich sędziów, należy doprowadzić do wyznaczenia rozprawy w tych sprawach. Dotychczas ETPCz, poza komunikacją skarg, milczał w sprawach dotyczących praworządności.

Rozprawa daje szansę na właściwe wyartykułowanie problemów ustrojowych oraz także naruszenia praw indywidualnych sędziów (np. sprawy Tuleya p. Polsce czy Żurek p. Polsce). Jeśli nie ma szans na rozprawę, to należy się domagać wydania wyroku przez ETPCz, tym bardziej, że już minęły co najmniej 2 lata od przedstawienia skarg (np. sprawa Grzęda p. Polsce, Broda i Bojara p. Polsce). Jedna z tych spraw (Xero Flor p. Polsce) dotyczy statusu Trybunału Konstytucyjnego i osób, które w nim orzekają, a nie są do tego uprawnione. Nie wiadomo na co czeka ETPCz.

Po wyroku TK z 22 października 2020 r. w sprawie dopuszczalności legalnej aborcji, trudno o lepszy przykład, jak bardzo istotny jest to problem dla praworządności w Polsce.

Wszelkie ostateczne orzeczenia Izby Dyscyplinarnej SN (jak np. w przypadku Beaty Morawiec) powinny skutkować skargą do ETPCz, a także wnioskami tymczasowymi o zawieszenie stosowania postanowień SN.

Czekamy też na wyrok Wielkiej Izby ETPCz w sprawie Guðmundur Andri Ástráðsson przeciwko Islandii. To bardzo ważne dla całego systemu sprawiedliwości.

W Polsce trwa obecnie konkurs na sędziego ETPCz. Konkurs powinien być maksymalnie transparentny; pisałem o tym do MSZ. To ETPCz z udziałem być może nowego polskiego sędziego będzie orzekać w sprawach praworządności.

Problemy z praworządnością mają konsekwencje dla ochrony praw innych osób. Dobry przykład to uchwały samorządowe dotyczące tzw. ideologii LGBT, które skarżyłem. Wszystkie sprawy tego typu trafią do Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyniku skarg kasacyjnych. Teraz odbywa się procedura nominacyjna do NSA i obsadzenia go takimi osobami, jak np. pan Łukasz Piebiak. Jeśli ta procedura będzie dokończona, to możemy mieć sytuację, w której NSA przestanie być sądem w pełni niezależnym.

Zbliża się wizyta w Polsce Komisji Monitoringowej Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Jesteśmy jedynym państwem RE  objętym tą procedurą monitoringową. Komisja Monitoringowa powinna się skupić się nie tylko na kwestiach związanych z sądami, ale także na działaniu prokuratury oraz mediów publicznych. To także kwestia powrotu do opinii Komisji Weneckiej nt. służb specjalnych.

 

Autor informacji: Łukasz Starzewski
Data publikacji: 2020-11-18 11:08:40
Osoba udostępniająca: Dagmara Derda