Transpłciowość w policyjnym podręczniku - w kontekście patologii społecznych. Interwencja Adama Bodnara

Data:
  • Zjawisko transpłciowości oraz „społeczność LGBTQ” prezentuje w kontekście patologii podręcznik wydany przez Centrum Szkolenia Policji w Legionowie
  • Takie wyobrażenie transpłciowości może negatywnie wpłynąć na stosunek funkcjonariuszy do tej grupy, szczególnie narażonej na dyskryminację
  • Orientacja seksualna i tożsamość płciowa są integralną częścią godności każdego człowieka i nie mogą być przyczyną dyskryminacji
  • A transpłciowość nie jest efektem swobodnego wyboru człowieka, tylko jego cechą osobistą - przypomina RPO 

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar napisał w tej sprawie do insp. Anny Rosół, komendatki Centrum Szkolenia Policji.

Pełniąc funkcję niezależnego organu ds. równego traktowania, RPO monitoruje działania władz pod kątem zagwarantowania i przestrzegania praw wszystkich - w tym przedstawicieli grup mniejszościowych - do równego traktowania i realizacji  zakazu dyskryminacji kogokolwiek (art. 32 ust. 2 Konstytucji)  życiu politycznym, społecznym czy gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny, w tym ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową.

Dlatego RPO zwrócił uwagę na podręcznik pt. „Patologie społeczne – wybrane zagadnienia” (Legionowo 2020, materiał dydaktyczny nr 191), wydany przez Centrum Szkolenia Policji Zakład Służby Prewencyjnej. Zawiera on charakterystykę patologii społecznych i opisuje zjawiska uznane za ich przejaw, m.in. narkomanię, prostytucję, sekty czy żebractwo.

Niepokój wzbudziło umieszczenie wśród tych zjawisk transpłciowości. Kontekst podręcznika wskazuje, że zarówno to, jak również „społeczność LGBTQ” (do której autor zalicza „reprezentantów Gender Fluid”) są rozpatrywane w  pejoratywnym kontekście patologii. Taki sposób opisu  transpłciowości może prowadzić do powstania czy utrwalenia negatywnych stereotypów.

Adam Bodnar przypomina, że osoby transpłciowe nie stanowią żadnej określonej subkultury czy mody. Transpłciowość nie jest efektem swobodnego wyboru człowieka, tylko jego cechą osobistą. W świetle współczesnych nauk medycznych transpłciowość nie stanowi choroby lub zaburzenia psychicznego, lecz traktowana jest jako jedna z postaci tożsamości płciowej. Jako taka nie stanowi „patologii społecznej”, tylko pewną trwałą dyspozycję psychologiczną danej osoby.

Z byciem osobą transpłciową nie wiąże się też żaden określony stosunek do obowiązującego systemu wartości. Transpłciowość jest bowiem jedynie pewnym trwałym sposobem przeżywania swojej płci.

Orientacja seksualna i tożsamość płciowa są integralną częścią godności i człowieczeństwa każdej istoty ludzkiej i nie mogą być przyczyną dyskryminacji albo nadużyć. Tożsamość płciowa podlega ochronie prawnej jako dobro osobiste człowieka. Obowiązkiem władz publicznych jest uszanować ją i powstrzymać się od jakiejkolwiek dyskryminacji na jej tle.

A zjawisko transpłciowości obejmuje też tzw. osoby niebinarne. To  takie, których tożsamość płciowa nie zakłada identyfikacji z konkretną płcią – kobiecą lub męską – przejawiając cechy obu płci, co może dotyczyć zarówno kwestii biologicznych, jak i społecznych. Osoby niebinarne często potocznie określane są jako osoby „genderfluid”, jednakże określenie to każdorazowo odnosi się do kwestii tożsamości płciowej, która związana jest z cechą osobową, nie swobodnym wyborem.

Podręcznik nie uwzględnia tego kontekstu. Nie zawiera żadnego dodatkowego komentarza ani nie próbuje rzetelnie wyjaśnić, kim są osoby transpłciowe lub niebinarne. Pomija podstawowe kwestie medyczne i psychologiczne dotyczące transpłciowości. Zamiast tego sugeruje, że osoby transpłciowe stanowią „patologię społeczną” nastawioną na negowanie obowiązujących norm kulturowych.

Jako jedną z subkultur – obok skinów, punków czy metalowców – podręcznik wymienia subkulturę „Gender Fluid”. Definiuje ją następująco: Reprezentanci Gender Fluid zmieniają postrzeganie swojej płci w zależności od indywidualnych potrzeb. Gender Fluid to wolność wyboru – płci żeńskiej, męskiej, jednej i drugiej, bądź też żadnej.

Wynika z tego sugestia, że osoby „Gender Fluid” – jako członków społeczności LGBTQ (tj. grupy osób wyróżnionych przez cechę orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej: gejów, lesbijek, osób biseksualnych, transpłciowych i niebinarnych) – cechuje „wolność” wybierania swojej płci w zależności od sytuacji i swobodny jej „wybór”.

Według RPO istnieje poważne ryzyko, że takie wyobrażenie na temat transpłciowości wpłynie negatywnie na stosunek funkcjonariuszy  do osób transpłciowych. Policjanci powinni być świadomi, czym jest transpłciowość i wiedzieć o trudnej sytuacji społecznej tych osób jako grupy szczególnie narażonej na dyskryminację.

Art. 47 Konstytucji nakłada na władze, w tym i policję, obowiązek poszanowania życia prywatnego osób transpłciowych, w tym ich prawa do określonej tożsamości płciowej, znajdującej się pod ochroną prawną. Obowiązek ten dotyczy zwłaszcza bezpośrednich interwencji funkcjonariuszy w odniesieniu do osób transpłciowych, występujących jako osoby podejrzane, pokrzywdzone, czy też świadkowie w prowadzonych postępowaniach.

Na konieczność szczególnej wrażliwości wskazuje choćby sprawa Margot (osoby niebinarnej), opisywana szeroko w prasie, będąca także przedmiotem interwencji RPO.

Adam Bodnar prosi panią komendant o odniesienie się do tych wątpliwości oraz o poinformowanie:

  • w jaki sposób uczestnikom szkoleń są przekazywane treści podręcznika „Patologie społeczne – wybrane zagadnienia” w odniesieniu do osób transpłciowych i niebinarnych?
  • czy w trakcie szkoleń omawiany jest także szerszy kontekst transpłciowości? Jeśli tak, to w jaki sposób i na podstawie jakich materiałów?
  • czy w aktualnym programie szkoleń  uwzględniona jest tematyka antydyskryminacyjna? Jeśli tak, to w jakim wymiarze tematycznym i czasowym?

XI.519.2.2021

Autor informacji: Łukasz Starzewski
Data publikacji: 2021-05-05 12:15:59
Osoba udostępniająca: Łukasz Starzewski