Kiedy można odholować auto osoby z niepełnosprawnościami. Prośba do MI o zmianę prawa
- Osoby z niepełnosprawnościami skarżą się na odholowywanie ich aut z przeznaczonych dla nich stanowisk, gdy strażnicy miejscy nie widzą za szybą całej karty parkingowej dla ozn lub widać tylko jej rewers
- W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich obecne brzmienie przepisów nie spełnia wymogu jasności i precyzyjności
- Biuro RPO prosi Ministerstwo Infrastruktury o rozważenie zmian legislacyjnych, które wyeliminują wątpliwości
Do Rzecznika zaczęły napływać skargi osób z niepełnosprawnościami, których samochody zostały odholowane przez straże miejskie ze stanowisk postojowych dla ozn ze znakiem poziomym P-24 oraz pionowym D-18a z tabliczką T-29.
Funkcjonariusze powoływali się na art. 130a ust. 1 pkt 4 Prawa o ruchu drogowym, według którego pojazd jest usuwany na koszt właściciela w przypadku pozostawienia pojazdu nieoznakowanego kartą parkingową w miejscu przeznaczonym dla pojazdu ozn. Tymczasem za szybą odholowanych aut karta była umieszczana, choć omyłkowo wyeksponowano jej rewers lub też nie była całkowicie widoczna, co uniemożliwiało odczytanie numeru karty i daty ważności.
Autorzy skarg wskazują, że odholowanie jest możliwe, gdy karty nie ma za szybą. Uznają, że gdy funkcjonariusz widzi kartę za szybą - nawet jeżeli tylko rewers, czy nie widzi całości awersu - nie można tego traktować jako "nieoznakowanie pojazdu kartą" w myśl ustawy.
Ustawodawca nie wskazał expressis verbis, że nieoznakowanie kartą to sytuacja, gdy nie została ona umieszczona w sposób określony w art. 8 ust. 3. Wprawdzie zgodnie z nim kartę umieszcza się za przednią szybą pojazdu, w widocznym miejscu w przedniej jego części, w sposób eksponujący widoczne zabezpieczenia karty oraz umożliwiający odczytanie jej numeru i daty ważności - to jednak art. 130a ust. 1 pkt 4 zawiera odesłanie jedynie do art. 8 ust. 1 i 2 ustawy.
Świadczy to, że art. 130a ust. 1 pkt 4 nie jest sformułowany dostatecznie precyzyjnie i komunikatywnie. Nie pozwala kierowcom ustalić jednoznacznie, czy nieoznakowanie kartą występuje wyłącznie wtedy, gdy nie ma jej za szybą, czy również, gdy umieszczono ją w sposób niespełniający wymogów art. 8 ust. 3 - ocenia RPO.
Zasada precyzji redagowania przepisów oznacza, że jednoznacznie wyznaczają, co w jakiej sytuacji jest zakazane, nakazane lub dozwolone oraz tak określają przesłanki ich stosowania, aby nie rodziły zarzutów o arbitralność w stosowaniu prawa.
Orzecznictwo ETPC wskazuje, że obywatel musi mieć możność odczytania właściwego wskazania płynącego z danej normy. Ponadto norma nie może zostać uznana za "ustawę" (ang. "law"), jeśli nie jest sformułowana dostatecznie precyzyjnie, aby umożliwić obywatelowi dostosowanie do niej swojego zachowania.
Z kolei zasada komunikatywności oznacza, że przepis powinien być zrozumiały dla przeciętnego adresata. Wiąże się to z ukształtowaną w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego zasadą określoności przepisów prawa. Według TK ich należyta poprawność, precyzyjność i jasność ma szczególne znaczenie, gdy chodzi o ochronę konstytucyjnych wolności i praw.
Tym samym przepisy ws. odholowywania aut nieprawidłowo zaparkowanych na stanowisku dla ozn powinny jasno i precyzyjnie określać przesłanki, które na to pozwalają. Ich obecne brzmienie nie spełnia w ocenie RPO wymogu jasności i precyzyjności. Tacy kierowcy nie mają bowiem możności odczytania właściwego wskazania normy art. 130a ust. 1 pkt 4, co naraża ich na negatywne skutki prawne.
Dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego BRPO Piotr Mierzejewski prosi dyrektor Departamentu Transportu Drogowego MI Olgę Tworek o zbadanie problemu i rozważenie przygotowania zmiany, która wyeliminuje sygnalizowane wątpliwości.
V.511.768.2025
