Biuletyn Informacji Publicznej RPO

Interwencja policji wobec kobiety w krakowskim szpitalu. KGP: brak podstaw ponownego badania odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów

Data:
  • Rzecznik Praw Obywatelskich podjął sprawę kobiety, wobec której - po zażyciu przez nią tabletki poronnej - w krakowskim szpitalu na oddziale ginekologicznym interweniowali funkcjonariusze Policji.
  • AKTUALIZACJA: Z odpowiedzi Komendy Miejskiej Policji nie wynika, w jaki sposób przebiegało przeszukanie kobiety i jej odzieży, czy została ona zgodnie z art. 224 § 1 k.p.k. przed rozpoczęciem czynności zawiadomiona o ich celu i wezwana do wydania przedmiotów oraz czy zostały zachowane dyrektywy przeszukania określone w art. 227 k.p.k. zakładające poszanowanie jej godności i prywatności - pisze RPO do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie
  • A sąd dokonał już oceny działań funkcjonariuszy w zakresie zatrzymania telefonu i wskazał, że w działaniach Policji przeprowadzanych w warunkach szpitalnych przy dokonywaniu czynności wobec osoby, której nie można postawić zarzutu, pożądana byłaby większa wstrzemięźliwość
  • AKTUALIZACJA2: Urząd Ochrony Danych Osobowych prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie naruszenia ochrony danych osobowych zgłoszonego przez Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie, polegającego na udostępnieniu w komunikacie prasowym danych osobowych osoby fizycznej
  • AKTUALIZACJA3: Po zapoznaniu się z policyjnym sprawozdaniem z czynności wyjaśniających RPO prosi Komendanta Głównego Policji o ponowną analizę sprawy w kontekście odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy
  • Analiza sprawozdania nasuwa bowiem szereg wątpliwości i wobec działań policjantów w trakcie interwencji, i wobec prawidłowości samych czynności wyjaśniających
  • AKTUALIZACJA4: Podjęte przez funkcjonariuszy policji czynności wobec Pani Joanny należy ocenić negatywnie - napisał Rzecznik Praw Pacjenta do p.o. komendanta głównego policji insp. Marka Boronia. Jej uprawnienie do prywatności oraz poszanowania intymności i godności nie zostało uszanowane i właściwie zrealizowane. 
  • AKTUALIZACJA5: W związku z obowiązującym rozstrzygnięciem uprawnionego przełożonego dyscyplinarnego, aktualnie brak jest podstaw do ponownego badania odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów - odpisała RPO KGP

W celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności oraz przebiegu zdarzenia Biuro RPO poprosiło Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie o wyjaśnienia, w tym zwłaszcza co do przesłanek prawnych i powodów interwencji.

Ponadto - w kolejnym piśmie, po wydaniu policyjnego oświadczenia w sprawie - RPO prosi o podanie podstawy prawnej oraz przyczyn ujawnienia danych wrażliwych kobiety, wobec której podjęto interwencję. Pyta również, czy w tej sprawie wszczęto czynności wyjaśniające, zmierzające do zweryfikowania prawidłowości oraz zasadności działań funkcjonariuszy i ewentualnie, jaki jest jego stan.

Pismo ZRPO Stanisława Trociuka do nadinsp. Michała Ledziona, komendanta wojewódzkiego policji w Krakowie

W odpowiedzi Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie została wskazana podstawa prawna czynności przeszukania i zatrzymania rzeczy. Zgłoszenie dotyczące naruszenia ochrony danych osobowych zostało natomiast - jak wynika z odpowiedzi - przesłane do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Czynności wyjaśniające są realizowane w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Z wyjaśnień KMP nie wynika natomiast, w jaki sposób przebiegało przeszukanie kobiety i jej odzieży, czy została ona zgodnie z art. 224 § 1 k. p. k. przed rozpoczęciem czynności zawiadomiona o ich celu i wezwana do wydania poszukiwanych przedmiotów oraz czy zostały zachowane dyrektywy przeszukania określone w art. 227 k. p. k. zakładające poszanowanie jej godności i prywatności.

Wymaga to wyjaśnienia również w kontekście postanowienia z 12 czerwca 2023 r. Sądu Rejonowego, w którym zatrzymanie telefonu skarżącej uznano za niezgodne z prawem. Sąd dokonał oceny działań funkcjonariuszy w zakresie zatrzymania telefonu i wskazał, że w działaniach Policji przeprowadzanych w warunkach szpitalnych przy dokonywaniu czynności wobec osoby, której nie można postawić zarzutu, pożądana byłaby większa wstrzemięźliwość. Sąd podkreślił, że skarżąca nie była osobą podejrzaną, zarazem nie było jakichkolwiek prognoz odnośnie do stawiania jej zarzutów.

Sąd Rejonowy uznał za zasadne zarzuty podniesione w zażaleniu pełnomocnika pokrzywdzonej, iż doszło do naruszenia art. 217 § 1 k.p.k., a także art. 227 k.p.k. - tym samym sąd uznał, że czynność zatrzymania telefonu nie spełniała wymaganych kryteriów procesowych. Poczyniona w tym zakresie przez sąd ocena działań funkcjonariuszy Policji jako niezgodnych z prawem ma charakter wiążący.

Zastępca RPO Stanisław Trociuk prosi Komendanta o informacje o poczynionych ustaleniach i ocenie prawnej działań funkcjonariuszy.

Przedmiotem zainteresowania Rzecznika jest także wątek naruszenia ochrony danych osobowych kobiety, który znalazł się w wyjaśnieniach policji. Wobec tego RPO wystąpił do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych o informacje o stanie postępowania w tej sprawie.

Odpowiedź Jacka Młotkiewicza, dyrektora departamentu kontroli i naruszeń UODO

W odpowiedzi na Pana pismo z 14 listopada 2023 r., sygn. VII.501.120.2023.KSZ, informuję, że postępowanie wyjaśniające w sprawie naruszenia ochrony danych osobowych zgłoszonego przez Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie, polegającego na udostępnieniu w komunikacie prasowym danych osobowych osoby fizycznej, jest w toku. 

Prezes po dokonaniu oceny zgłoszenia naruszenia ochrony danych osobowych podjął działania w celu wyjaśnienia wszelkich okoliczności sprawy oraz zapewnienia, aby osoba, której dotyczą dane objęte naruszeniem, została w sposób prawidłowy zawiadomiona o naruszeniu ochrony jej danych osobowych.

O sposobie zakończenia sprawy zostanie Pan poinformowany odrębnym pismem.

Pismo RPO do p. o. Komendanta Głównego Policji nadinsp. Dariusza Augustyniaka

Rzecznik otrzymał od Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie informacje o ustaleniach i ocenie prawnej działań funkcjonariuszy w sprawie. Wynika z niej, że 7 sierpnia 2023 r. zlecono przeprowadzenie czynności wyjaśniających. Ich efektem było sporządzenie 3 października 2023 r. sprawozdania. Jego analiza nasuwa szereg wątpliwości dotyczących działań funkcjonariuszy w trakcie interwencji, ale i prawidłowości samych czynności wyjaśniających.

Zgodnie ustawą o Policji czynności wyjaśniające przeprowadza się przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego, jeżeli zachodzą wątpliwości co do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego kwalifikacji prawnej albo tożsamości sprawcy. W toku tych czynności nie przeprowadza się dowodu z opinii biegłego ani czynności wymagających spisania protokołu, czyli m.in. przesłuchania świadków, obwinionego i pokrzywdzonego. Tymczasem ze sprawozdania wynika, że w toku czynności wyjaśniających zgromadzono obszerny materiał w postaci m.in.: notatek służbowych funkcjonariuszy z interwencji oraz notatek urzędowych z rozpytania policjantów oraz lekarza ze szpitala.

Istotą czynności wyjaśniających jest przede wszystkim sprawdzenie określonych faktów i sporządzenie na tej podstawie notatek urzędowych. Nie powinno się, przez analogię do czynności sprawdzających w postępowaniu karnym, przeprowadzać dowodów wymagających protokołowania - poza oględzinami i przesłuchaniem pokrzywdzonego jako świadka.

Dlatego w ocenie RPO przeprowadzone od 9 do 17 sierpnia 2023 r. rozpytanie funkcjonariuszy w istocie stanowi obejście zakazu wynikającego z art. 134i ust. 4d ustawy o Policji. Rozpytania te swoją treścią odpowiadają bowiem wyjaśnieniom i zeznaniom, które mogą być składane wyłącznie w toku wszczętego postępowania dyscyplinarnego.

Argumentem za jego wszczęciem jest także stanowisko kierownictwa szpitala wojskowego, wedle którego czynności policjantów utrudniały personelowi medycznemu udzielanie pacjentce świadczeń zdrowotnych.

Z pisma Rzecznika Praw Pacjenta do RPO z 22 sierpnia 2023 r. wynika bowiem m.in. „na podstawie informacji kierownictwa 5. Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką SPZOZ: Czynności prowadzone przez Policję utrudniały personelowi medycznemu udzielenie świadczeń zdrowotnych pacjentce. Konieczne było wyproszenie funkcjonariuszy na korytarz na czas wywiadu i badania chorej. Niemniej jednak, funkcjonariusze powrócili do pomieszczeń SOR i nadal towarzyszyli pacjentce w trakcie dalszej hospitalizacji. Stan kliniczny pacjentki nie wymagał asysty Policji (...). W trakcie interwencji policji doszło do licznych utarczek słownych pomiędzy personelem medycznym SOR a funkcjonariuszami policji. Policja zaczęła legitymować lekarza bez żadnych do tego podstaw. W celach dowodowych całej sytuacji jeden z lekarzy nagrał zajście".

RPP napisał także, że z wyjaśnień personelu medycznego Szpitala Miejskiego Specjalistycznego im. Gabriela Narutowicza wynika, iż policjanci nie utrudniali udzielania świadczeń zdrowotnych, ale  ich obecność wpływała negatywnie na stan psychiczny pacjentki. Nie miała ona statusu osoby zatrzymanej, podejrzanej czy oskarżonej. Nawet wówczas jednak przepisy nie przewidują udziału funkcjonariuszy w badaniu takiej osoby. Pacjentka miała zatem pełne prawo do poszanowania jej intymności i godności w czasie udzielania jej świadczeń zdrowotnych. Obecność innych osób (w tym policjantów) wymagała co do zasady zgody pacjenta i lekarza.

Stanowisko personelu medycznego oraz pacjentki odbiega od materiału z czynności wyjaśniających. Konieczne w związku z tym było przesłuchanie wszystkich uczestników zajścia, a nie jedynie ograniczenie się do rozpytania funkcjonariuszy i lekarza - wymagało to jednak wszczęcia postępowania dyscyplinarnego.

Wątpliwości budzi też konieczność przeszukania mieszkania pani Joanny, i jej samej. Jak wynika ze sprawozdania z czynności wyjaśniających, policja zabezpieczyła jej telefon komórkowy i laptop. Przeszukanie mieszkania miało na celu ujawnienia pozostałości po przesyłce lub opakowań po tabletkach.

Niezrozumiałe jest, dlaczego w ogóle doszło do przeszukania pani Joanny. Ze sprawozdania nie wynika też, kiedy podjęto decyzję o przeszukaniu a funkcjonariusze nie wiedzieli, kto wydał taki rozkaz. W reakcji na takie wezwanie kobieta oddała telefon komórkowy, a policjantka przystąpiła do jej przeszukania. Doszło do tego mimo dobrowolnego wydania telefonu. Należy zatem uznać, że przeszukanie pani Joanny nie znajdowało podstaw faktycznych, bowiem wezwana, dobrowolnie wydała ona rzeczy, które miała przy sobie, a funkcjonariuszka kontynuowała czynności tylko i wyłącznie na podstawie swoich przypuszczeń.

Funkcjonariuszka ta nie znała statusu procesowego kobiety, z którą miała przeprowadzić czynność. Oczywistym dla niej było to, że skoro na miejsce skierowany był patrol żeński, to konieczne było przeszukanie tej kobiety, ponieważ w przypadku powierzchownego przeszukania odzieży, czynność tę mógł wykonać każdy policjant. Takie działanie funkcjonariuszy tym bardziej budzi wątpliwości, że funkcjonariuszka miała podjąć działania, nie wiedząc, z kim i w jakim charakterze ma do czynienia.

RPO prosi KGP o ponowną analizę sprawy w kontekście odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy oraz o informację  o stanowisku i ewentualnie podjętych działaniach.

Omówienie pisma RPP Bartłomieja Chmielowca do KGP

RPP przekazał do wiadomości RPO swoje stanowisko dla KGP z 18 stycznia 2024 r. w sprawie opisanej w mediach interwencji funkcjonariuszy wobec Pani Joanny.

W ocenie RPP, uwzględniając wystąpienie stanu zagrożenia życia i zdrowia Pani Joanny, nie budzi wątpliwości zasadność podjęcia działań w tej sprawie przez policję, jako organ dbający przede wszystkim o bezpieczeństwo obywateli. Współpraca policji ze służbami ratunkowymi powinna być jednak ukierunkowana na pomoc pacjentowi w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego oraz zabezpieczenie pracy personelu medycznego lub innych osób. Natomiast podejmowanie czynności służbowych, niezwiązanych bezpośrednio z udzieleniem pomocy medycznej, podczas gdy w tym czasie personel medyczny udzielał świadczeń zdrowotnych - w ocenie Rzecznika należy uznać za nieakceptowalne. Szczególnie, gdy pacjentka nie wyrażała zgody na obecność funkcjonariuszy policji w trakcie udzielenia świadczeń zdrowotnych.

Zdaniem RPP uprawnienie do prywatności oraz poszanowania intymności i godności Pani Joanny nie zostało w tym przypadku uszanowane i właściwie zrealizowane. Ocena ta dotyczy sytuacji, w której funkcjonariusze policji w trakcie hospitalizacji pacjentki podjęli działania interwencyjne, mimo że ich obecność nie była niezbędna dla udzielenia świadczeń zdrowotnych. Ustalono, że takiej potrzeby nie zgłaszał nikt z personelu medycznego udzielającego świadczeń zdrowotnych pacjentce. Zebrany w sprawie materiał dowodowy, w szczególności wyjaśnienia personelu medycznego potwierdziły relację pacjentki o poleceniu jej wykonania czynności w ramach kontroli osobistej w trakcie hospitalizacji w podmiocie leczniczym.

W opinii RPP funkcjonariusze policji, którzy przeprowadzają interwencje wobec osób z zaburzeniami psychicznymi, podczas których udzielają pomocy, np. lekarzowi, pielęgniarce, zespołowi ratownictwa medycznego - na podstawie ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, powinni mieć na uwadze przede wszystkim bezpieczeństwo osób biorących udział w interwencji, w tym osób wobec których podejmują interwencję, osób będących w zespole ratownictwa medycznego, jak również dbałość o bezpieczeństwo własne.

Mając na uwadze dobro pacjenta, RPP uważa, że interwencja policji w zakresie innych czynności, niezwiązanych z ochroną zdrowia psychicznego podczas udzielenia świadczeń zdrowotnych była przedwczesna, gdyż do czasu zapewnienia pacjentce kompleksowej opieki medycznej, działania policji powinny zostać wykonywane wyłącznie po uzyskaniu zgody pacjentki lub personelu medycznego, ewentualnie po ustabilizowaniu stanu klinicznego i emocjonalnego pacjentki.

W tym zakresie podjęte przez funkcjonariuszy policji czynności należy ocenić negatywnie. RPP uważa, że w sytuacji potencjalnego zagrożenia życia lub zdrowia, wszystkie służby powinny przede wszystkim skoncentrować się na ochronie dobra pacjenta. Działania ratujące życie lub pomagające w zapobieganiu narażenia życia i zdrowia są priorytetem.

Policja jako formacja służąca społeczeństwu powinna dążyć do prawidłowej realizacji swoich praw, ale też obowiązków wynikających z przepisów prawa. Poszanowanie praw obywateli przekłada się na społeczną ocenę skuteczności jej działań oraz kształtowanie jej pozytywnego wizerunku, co jest bardzo istotnym elementem wzmacniającym autorytet instytucji.

Na aprobatę zasługuję opracowany w Komendzie Głównej Policji harmonogram realizacji rekomendacji do wyników uproszczonej analizy problematyki podejmowania interwencji policyjnych wobec osób z zaburzeniami psychicznymi lub niekontrolujacych swoich zachowań z innych przyczyn. Zasady interwencji policji wobec osób z zaburzeniami psychicznymi zostały również uaktualnione oraz opublikowane przez Szkołę Policji w Słupsku w 2018 r.

RPP uważa jednak, że warto rozważyć wprowadzenie wspólnych szkoleń policji z personelem medycznym celem wypracowania dobrych praktyk. W jego ocenie nie każde szkolenie lub inna forma zajęć daje możliwość zdobycia cennego doświadczenia praktycznego, poszerzenia swoich umiejętności i przygotowania się do odpowiedniego postępowania wobec osób, co do których należy stosować niestandardowe metody, uwzględniające ich zachowanie i stan. Nowe umiejętności nabyte w ramach takich szkoleń, mogą pomóc w realizacji niełatwych zadań, przed jakimi stają w codziennej pracy funkcjonariusze policji.

Odpowiedź nadinsp. Romana Kustera, zastępcy komendanta głównego policji

Odpowiadając na pismo l.dz. 11.519.799.2023.AN z dnia 18 grudnia 2023 r. w sprawie interwencji funkcjonariuszy Policji podjętej wobec Pani Joanny P.  w nocy z 27 na 28 kwietnia 2023 roku w szpitalu (...) oraz w szpitalu (...) oraz zgłoszonych uwag co do prawidłowości przeprowadzonych w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Krakowie, w trybie art. 134i ust. 4g ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2023 r. poz. 171, z późn. zm.), czynności wyjaśniających prowadzonych w sprawie ustalenia czy w związku z przeprowadzoną przez policjantów interwencją w nocy z 27/28 kwietnia 2023 roku wobec Joanny P., doszło do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego kwalifikacji prawnej oraz tożsamości sprawcy uprzejmie informuję, że stosownie do art. 135 ust. 1 pkt 1 przywołanej ustawy postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się, jeżeli czynności wyjaśniające nie potwierdziły popełnienia czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne.

Podnieść należy, że pragmatyka służbowa w sposób kompleksowy reguluje kwestie związane z prowadzonymi czynnościami wyjaśniającymi, w szczególności odnoszące się do jego zakończenia w określony sposób. Przepisy te nie przewidują instrumentów prawnych umożliwiających jakąkolwiek ingerencje przez Komendanta Głównego Policji w zakres prowadzonych przez przełożonego dyscyplinarnego czynności wyjaśniających, w tym kwestionowanie poczynionych przez niego ustaleń faktycznych, jak również zakresu poszczególnych czynności wykonanych w ramach czynności wyjaśniających mających na celu ustalenie czy wystąpiła przesłanka do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, tj. uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez policjanta przewinienia dyscyplinarnego, a także wynikającego z treści art. 134i ust. 4 ustawy o Policji.

Dodania bowiem wymaga, że zgodnie z art. 134i ust. 4g wymienionej ustawy Komendant Główny Policji może zlecić przeprowadzenie lub przeprowadzić czynności wyjaśniające w sprawach dotyczących policjantów podległych przełożonym dyscyplinarnym, jeżeli w jego ocenie jest to konieczne ze względu na charakter sprawy. Przepis ten, w przypadku zlecenia przez Komendanta Głównego Policji czynności wyjaśniających, nie upoważnia go do wydawania jakichkolwiek instrukcji przełożonemu dyscyplinarnemu, któremu zlecono ich przeprowadzenie, w tym szczegółowych wytycznych co do sposobu ich prowadzenia, a w szczególności wskazania jakiego rodzaju czynności winny być przeprowadzone, aby został zrealizowany cel tych czynności wyjaśniających.

Zaakcentowania również wymaga, że Komendant Główny Policji, będąc wyższym przełożonym dyscyplinarnym w stosunku do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie, jest organem odwoławczym uprawnionym do weryfikowania wydawanych przez tego ostatniego orzeczeń w dyscyplinarnym toku instancji. Podkreślając ponownie kompleksowość uregulowań zawartych w rozdziale 10 ustawy o Policji, należałoby stwierdzić, iż taka ingerencja nie posiadałaby żadnego umocowania w stosownych przepisach pragmatyki służbowej w odniesieniu do czynności wyjaśniających.

Zatem w związku z obowiązującym rozstrzygnięciem uprawnionego przełożonego dyscyplinarnego, aktualnie brak jest podstaw do ponownego badania odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów objętych przedmiotowymi czynnościami wyjaśniającymi.

W kontekście zarzutów, że „czynności prowadzone przez Policję utrudniały personelowi medycznemu udzielanie świadczeń zdrowotnych pacjentce. Konieczne było wyproszenie funkcjonariuszy na korytarz na czas wywiadu i badania chorej oraz dotyczących działań podjętych w zakresie przeprowadzonego przeszukania lokalu mieszkalnego zajmowanego przez Panią Joannę P. i przeszukania jej osoby wskazuję, że w Prokuraturze Okręgowej w (....) prowadzone było postępowanie sprawdzające w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Policji, tj. o czyn z art. 231 § 1 kk, sygn. akt 3028-4.Ds.34/2023, które zostało zakończone wydaniem w dniu 28 listopada 2023 r. postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa. Wydane postanowienie nie jest prawomocne.

Mając na uwadze dyspozycje zawarte w art. 156 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 2022 r. poz. 1375, z późn. zm.), właściwym do udzielenia informacji w wyżej wskazanym zakresie, jest prokurator prowadzący sprawę.

II.519.799.2023

Załączniki:

Autor informacji: Łukasz Starzewski
Data publikacji:
Osoba udostępniająca: Łukasz Starzewski
Data:
Opis: Dochodzi odpowiedź KGP
Operator: Łukasz Starzewski
Data:
Opis: Dochodzą ustalenia RPP
Operator: Łukasz Starzewski
Data:
Opis: Dochodzi pismo RPO do KGP i odpowiedź RPP
Operator: Łukasz Starzewski
Data:
Opis: Dochodzi kolejne pismo do krakowskiej policji
Operator: Łukasz Starzewski