RPO Marcin Wiącek wziął udział w XVIII Europejskim Kongresie Gospodarczym (EEC) w Katowicach
Rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek uczestniczył w XVIII Europejskim Kongresie Gospodarczym (EEC), który odbywa się 23-25 kwietnia 2025 r. w Katowicach. Rzecznik wziął udział w sesji EEC Talks drugiego dnia Kongresu. Rozmowę prowadziła red. Ewa Szadkowska z Rzeczpospolitej. Rozmowa dotyczyła m.in. statusu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa i reformy prawa karnego.
Status sędziów Trybunału Konstytucyjnego
RPO był pytany o niedawny wybór nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wskazał, że mamy obecnie piętnastu sędziów TK.
– Konstytucja określa w sposób wyczerpujący procedurę powoływania sędziów do TK i zgodnie z Konstytucją uchwała Sejmu RP decyduje o momencie, w którym dochodzi do wyboru w świetle prawa – podkreślił.
Wyjaśnił, że wszelkie przepisy ustawowe, które kształtują w jakimś zakresie status sędziego TK dotyczą już sędziego w rozumieniu Konstytucji i wynika z podstawowych zasad interpretacji prawa przyjętych w Polsce. Jeśli akt o najwyższej randze, jakim jest Konstytucja, określa w sposób wyczerpujący jakąś procedurę to ustawą nie można tej procedury modyfikować.
Rzecznik pytany o skuteczność ślubowania w Sejmie wskazał, że ślubowanie jest elementem przewidzianym w ustawie.
– Konstytucja nie mówi ani słowa o tym, że funkcjonowanie sędziego TK zależy od jakichkolwiek dodatkowych czynności, w tym ślubowania – zaznaczył RPO i dodał, że Konstytucja przewiduje różne instytucje, które obejmują swoje urzędy po złożeniu ślubowania jak np. posłów, Prezydenta, czy członków Rządu, ale nie sędziego TK. – To jest element dopisany w ustawie – dodał.
– Mandat sędziego TK nabywa się w momencie, w którym zostaje podjęta uchwała Sejmu i od tego czasu mamy do czynienia z sędzią TK – podkreślił Rzecznik. Dodał jednak, że mamy w tej chwili do czynienia z ogromnym sporem między instytucjami publicznymi dotyczącym tego co się dzieje i co robić w momencie, w którym Prezydent nie odbierze ślubowania.
- Jeśli mamy do czynienia ze sporem w demokratycznym państwem prawa, czy to między obywatelami, czy między strukturami państwowymi, to do rozstrzygania sporów są sądy – wskazał i dodał, że to sąd mógłby ustalić jaki był skutek prawny ślubowania złożonego w Sejmie. Dodał, że zdaniem większości prawników konstytucjonalistów, w wyniku ślubowania dokonanego w Sejmie doszło do spełnienia przesłanek ślubowania wobec Prezydenta.
Rzecznik wyjaśnił, że odmawiając, czy dopuszczając się zwłoki Prezydent pozostaje w sytuacji, którą prawo nazywa bezczynnością. A na bezczynności istnieje możliwość złożenia skargi. Sędziowie, którzy złożyli ślubowanie w Sejmie, którzy nie są dopuszczani do sprawowania swojego urzędu i wykonywania czynności, mają również możliwość skierowania sprawy do sadu powszechnego, do sadu pracy.
– Istnieją ścieżki sądowe i myślę, że warto by było, aby sąd się w tej sprawie wypowiedział.
Niepublikowanie wyroków TK
Kolejna część rozmowy dotyczyła niepublikowania wyroków TK w Dzienniku Ustaw. Marcin Wiącek zauważył, że jest to problem i do Biura RPO wpływają pisma od ludzi, wobec których TK wydał korzystne dla nich orzeczenie, np. w sprawach ulgi meldunkowej, czy dotyczące emerytur, a brak opublikowania orzeczenia TK jest przeszkodą w możliwości skorzystania przez obywatela z takich orzeczeń.
Rzecznik zwrócił uwagę, że w demokratycznym państwie prawa to sądy są do orzekania o tym czy jakieś zdarzenia są wadliwe, zgodne lub niezgodne z prawem. – Sądy a nie władza wykonawcza – podkreślił.
– Dlatego stoję na stanowisku, że brak przepisu prawa, który upoważniałby Kancelarię Prezesa Rady Ministrów do odmowy publikowania orzeczeń TK, oznacza, że tego robić nie wolno – podkreślił i wyjaśnił, że to sądy, w indywidualnych sprawach, powinny rozstrzygać jaki jest skutek orzeczenia TK.
Wybory do KRS
Red. Ewa Szadkowska pytała również Rzecznika, czy jego zdaniem realizowany obecnie „Plan B” jeśli chodzi o wybory sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa i przeprowadzane w sądach prawybory jest receptą, aby trybunały międzynarodowe nie kwestionowały nowych powołań sędziowskich.
- Myślę, że jest taka szansa – wskazał Marcin Wiącek i dodał, że termin prawybory nie jest najszczęśliwszy, bo chodzi o konsultacje i zaopiniowanie kandydatów.
Przypomniał, że genezą problemu jest nie tylko to, że skład KRS jest kształtowany przez Sejm, ale również to, że po uchwaleniu ustawy zmieniającej zasady powoływania członków KRS większość środowiska sędziowskiego zbojkotowała wybory do KRS i nie wzięła w nich udziału.
– To była jedna z kluczowych okoliczności wskazywanych przez ETPC i TSUE – dodał i wskazał, że obecne działania starają się zmienić zarzut braku udziału środowiska sędziowskiego w wyborach do KRS.
– Jeżeli doszłoby do ukształtowaniu KRS w taki sposób – niedoskonały, ale idący w dobra stronę – to jest szansa na to, że sędziowie powołani przy udziale takiej KRS nie byliby już uznawani za osoby wadliwie powołane przez europejskie trybunały – wskazał Rzecznik.
Reforma prawa karnego
Ostatnia część rozmowy dotyczyła weta Prezydenta do reformy prawa karnego zawierającej rozwiązania, które mogłyby zapobiegać stosowaniu długotrwałego tymczasowego aresztowania.
– Wszystko leży w gestii sądów – zaznaczył Rzecznik pytany co w takiej sytuacji można zrobić.
Wyjaśnił, że nawet przy takich przepisach jakie mamy dzisiaj, gdyby sądy wykazywały się większą wrażliwością na to, że pozbawiają wolności człowieka objętego domniemaniem niewinności to nie mielibyśmy do czynienia z tymi problemami. Zgłaszane postulaty i sama nowelizacja miały służyć temu, żeby wpłynąć na praktykę sądów. Ze statystyk wynika, że ponad 90% wniosków o tymczasowe aresztowanie jest uwzględnianych.
– Polska procedura karna ma w tej chwili dwa fundamentalne problemy – wskazał Marcin Wiącek – Pierwszy to tymczasowe aresztowania, które stały się regułą, a powinny być wyjątkiem. Drugi to brak dostępu obywateli do obrońcy od samego początku, kiedy organy państwa rozpoczynają jakiekolwiek czynności – tłumaczył wskazując, że zawetowana nowelizacja też przewidywała, że już od samego zatrzymania człowiek ma prawo do skorzystania z obrońcy.
– Ufam, że dojdzie do ponownej refleksji i będzie szansa, aby od strony prawnej, ustawowej te problemy rozwiązać – zakończył Rzecznik.
O Kongresie
Główne nurty XVIII edycji Kongresu to „Europa pod presją”, „Suwerenność i konkurencyjność”, „Odporność i bezpieczeństwo”, „Energia, transformacja, inwestycje, „Cyfryzacja i technologie jutra” oraz „Człowiek, rozwój, równowaga”.
Uczestnicy tegorocznej edycji wydarzenia, podczas którego zaplanowano ponad 200 debat z udziałem 1300 prelegentów kontynuują dialog między przedsiębiorcami, liderami sektora publicznego i naukowego oraz młodym pokoleniem liderów, dla których przyszłość gospodarki oznacza również odpowiedzialność społeczną, transformację energetyczną i cyfrową, a także nowe podejście do zrównoważonego rozwoju.
Marcin Wiącek jest stałym prelegentem Kongresu od 2023 roku. Podczas dotychczasowych edycji wydarzenia Rzecznik miał okazję mówić m.in. o deregulacji i problemach płynących ze zbyt szybkich zmian w prawie spowodowanych krótkim vacatio legis, problemie instrumentalnego wszczynania postępowań karnoskarbowych czy kwestiach związanych z praktyką stosowania tymczasowego aresztowania - również w sprawach gospodarczych.
