Hałda w Radlinie emituje zanieczyszczenia groźne dla zdrowia. Interwencja RPO
- Mieszkańcy Radlina od lat skarżą się na szkodliwe emisje z pokopalnianej hałdy i bezskutecznie oczekują na pomoc organów ochrony środowiska
- Czarny pył osiada na budynkach, samochodach i roślinności. Nieustanne pylenie miało się przyczynić do wzrostu alergii, przewlekłych chorób układu oddechowego i nowotworów.
- W efekcie postępowania wyjaśniającego Rzecznik Praw Obywatelskich jest zmuszony stwierdzić, że władze publiczne dotychczas nie wywiązały się wobec mieszkańców z obowiązku z art. 68 ust. 4 Konstytucji RP (prawo do ochrony zdrowia)
- RPO Marcin Wiącek prosi minister klimatu i środowiska Paulinę Hennig-Kloskę o podjęcie działań dla jak najszybszego zapewnienia mieszkańcom ochrony przed zanieczyszczeniami
W Biurze RPO prowadzone jest postępowanie wyjaśniające ws. zagrożeń dla środowiska, w tym dla zdrowia i życia ludzi, związanych z przedsięwzięciami realizowanymi w Radlinie (woj. śląskie), na hałdzie kopalni "Marcel", należącej do Polskiej Grupy Górniczej S.A. Chodzi o wydobywanie odpadów ze zwałowiska i poddawanie ich procesowi przetwarzania na podstawie decyzji administracyjnych Marszałka Województwa Śląskiego z 2014 r. i Starosty Wodzisławskiego z lat 2014-2025. Rezultatem ma być rekultywacja terenu, odbudowa biologiczna przez zazielenienie obszaru.
Sprawa została podjęta po doniesieniach mieszkańców i władz gminny o niemal nieustannej emisji gazów i pyłów z hałdy. Emisja ma wykraczać daleko poza obszar działań i sięgać terenów mieszkalnych. Czarny pył osiada na budynkach, samochodach i roślinności. Problem staje się szczególnie uciążliwy dla mieszkańców w okresie letnim, kiedy nie mogą oni swobodnie korzystać ze swoich domów, ogrodów, tarasów i balkonów z powodu codziennego ich pokrycia warstwą pyłu. Mieszkańcy od lat skarżą się na zanieczyszczenia, bezskutecznie oczekując na pomoc organów ochrony środowiska.
W odpowiedzi na pismo BRPO Burmistrz Radlina wskazał, że zapożarowanie hałdy stanowi w zasadzie proces stały i nieustannie ma szkodliwe skutki dla mieszkańców. Zarówno władze miasta, jak i skarżący, nie zgadzają się z komunikatami instytucji publicznych, jakoby emisja pyłów i gazów z hałdy była zjawiskiem incydentalnym i nieszkodliwym dla zdrowia. Uważają, że dane mające wskazywać, iż emisja nie przekracza obowiązujących norm, nie znajdują pokrycia w rzeczywistości. Podnoszą, że nieustanne pylenie przyczyniło się do wzrostu liczby przypadków alergii, przewlekłych chorób układu oddechowego, a także nowotworów wśród mieszkańców.
W woj. śląskim funkcjonuje uchwała antysmogowa, do której mieszkańcy Radlina w większości się dostosowali, wymieniając stare źródła ciepła, tzw. kopciuchy, na ekologiczne. Dlatego nie rozumieją, dlaczego Samorząd Województwa nakłada na nich wiele obowiązków i obostrzeń w celu ochrony powietrza, a zezwala na prowadzenie na prac na hałdzie realnie zagrażających ich zdrowiu i życiu.
Hałda jest poważnym i problemem o wysokim stopniu niebezpieczeństwa dla środowiska, zdrowia i życia ludzi; w wyniku jej obsunięcia doszło m.in. do śmiertelnego wypadku.
RPO podkreśla, że w myśl art. 68 ust. 4 Konstytucji RP, władze publiczne są obowiązane do zwalczania chorób epidemicznych i zapobiegania negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska. Wymaga to podejmowania działań nie tylko o charakterze zabezpieczającym, ale także zaradczym.
Na podstawie ustaleń postępowania wyjaśniającego RPO Marcin Wiącek jest zmuszony do stwierdzenia, że w tej sprawie władze publiczne jak dotychczas nie wywiązały się wobec mieszkańców Radlina z obowiązku z art. 68 ust. 4 Konstytucji RP.
Dotychczasowe działania ws. minimalizacji emisji były nieskuteczne. Zgodnie z informacjami Burmistrza Radlina Miasto podejmowało wiele działań w celu zainteresowania problemem instytucji odpowiedzialnych za wydawanie pozwoleń na prowadzenie działalności w obrębie hałdy oraz jej kontrolowanie – w tym Marszałka Województwa Śląskiego, Starosty Wodzisławskiego, Ministra ds. Środowiska, Ministra Zdrowia, Inspekcji Ochrony Środowiska i Prokuratury. Oprócz tego miały się odbywać spotkania mieszkańców z przedstawicielami zakładu prowadzącego prace oraz Starostwa Wodzisławskiego. Podczas nich mieszkańcy byli zapewniani o rychłym (maksymalnie dwuletnim) terminie zakończenia prac na hałdzie i ugaszeniu zapożarowania. Zapowiedzi te nie zostały zrealizowanie.
Według doniesień medialnych decyzja o zwiększeniu intensywności prac rekultywacyjnych na hałdzie miała zostać podjęta w 2018 r. Zadeklarowano wówczas, że jakkolwiek może w związku z tym dochodzić do zapylenia terenów wokół hałdy kopalnianej, prace będą prowadzone w sposób minimalizujący oddziaływanie na okolicznych mieszkańców. Zapowiedziano wówczas sfinalizowanie prac jeszcze z końcem 2018 r.
W dotychczasowych decyzjach administracyjnych będących podstawą prowadzenia prac - począwszy od zgody Marszałka Województwa Śląskiego na wydobywanie odpadów z 2014 r., a skończywszy na zezwoleniach Starosty Wodzisławskiego wydawanych od 2014 r. do 2019 r. - oprócz opisu dopuszczonych metod i procesów technologicznych zarówno wydobycia, jak i przetwarzania odpadów, zawarto także wymagania z zakresu ochrony środowiska. Odnosiły się one do konieczności ograniczania zapylenia tak, aby działalność nie była źródłem uciążliwej emisji i przekroczenia standardów jakości powietrza.
Jak się jednak okazuje, owe obostrzenia nie wystarczyły dla zapewnienia mieszkańcom Radlina wystarczającej ochrony przed zanieczyszczeniami z hałdy. Potwierdzają to wyjaśnienia organów zaangażowanych w sprawę, przedstawione w odpowiedziach na pisma BRPO, których wspólną osią jest zapowiedź wdrożenia kolejnych działań dla poprawy sytuacji.
Wieloletni problem emisji z hałdy i jej związku z prowadzonymi na niej pracami jest faktem notoryjnym. Nie stanowi jednak podstawy nakazu wstrzymania czy też zaprzestania tej działalności. Zdaniem zaangażowanych podmiotów zaprzestanie robót rekultywacyjnych doprowadzi wręcz do pogorszenia sytuacji. Nie brakuje jednak głosów eksperckich, że rekultywacja hałdy może nastąpić samoistnie, a prowadzone roboty przynoszą odwrotne skutki do zamierzonych.
Przeszkodą legislacyjną w rozwiązaniu problemu jest niepoddanie procedury wydawania pozwoleń ocenie oddziaływania na środowisko oraz wymogowi uzgadniania z organami ochrony środowiska.
Ani dotychczasowe obostrzenia w pozwoleniach na działalność na hałdzie, ani też działania profilaktyczne i naprawcze deklarowane w związku z jej osunięciami, nie zapewniły skutecznego zabezpieczenia przed emisjami, a przede wszystkim przed zwiększaniem ich stopnia na skutek prowadzonych prac.
Jeśli zaś chodzi o środki ochronne przyjęte w nowowydanych zezwoleniach Starosty na działalność hałdy, to miarodajna ocena ich stosowności i skuteczności może nastąpić dopiero w przyszłości.
A wszelkie przewidziane prawem procedury naprawcze w kontekście szkód środowiskowych obwarowane są zasadami i gwarancjami prawnymi, których stosowanie – jakkolwiek znajdujące normatywne uzasadnienie – uniemożliwia natychmiastowe załatwienie problemu. Oznacza to kontynuację wieloletniego już narażania mieszkańców na emisję pyłów i gazów z zapożarowanej hałdy węglowej.
Wygląda zatem na to, że problem zagrożeń związanych z hałdą jest na tyle poważny, że jego rozwiązanie wykracza poza możliwości lokalne, a być może także – z przyczyn legislacyjnych – poza możliwości organów odpowiedzialnych za wydane pozwolenia na działalność.
Zaniepokojenie budzi także sygnalizowany przez Burmistrza Radlina brak zainteresowania instytucji państwowych niezależnym zbadaniem bezpośredniego, rzeczywistego wpływu emisji gazów i pyłów na zdrowie mieszkańców.
RPO Marcin Wiącek prosi Panią Minister o podjęcie działań dla jak najszybszego zapewnienia mieszkańcom Radlina ochrony przed zanieczyszczeniami z hałdy. Zwraca się także o analizę przepisów pod kątem ewentualnego podjęcia prac legislacyjnych w przedmiocie zaostrzenia zasad gospodarowania odpadami pogórniczymi w kontekście ich negatywnego oddziaływania. Ponadto postuluje przeprowadzenie badań na poziomie władz państwowych ws. bezpośredniego wpływu emitowanych pyłów i gazów na środowisko a tym samym na zdrowie mieszkańców Radlina.
V.7203.92.2025
