O współzależności i współpracy międzynarodowej nie tylko w czasie pandemii - spotkanie z prof. Kędzią #PorozmawiajMY

Data:
Tagi: kalendarium

Podczas drugiego spotkania podsumowującego rok 2020 w ramach cyklu #porozmawiajMY RPO Adam Bodnar rozmawiał z prof. Zdzisławem Kędzią, wybitnym specjalistą z zakresu prawa konstytucyjnego i praw człowieka, członkiem Komitetu Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych ONZ, wykładowcą wielu instytucji naukowych, krajowych i zagranicznych.

Profesor Kędzia wskazując na najważniejsze wydarzenia 2020 roku obok oczywistych negatywnych skutków w pandemii wymienił pozytywne aspekty tych trudnych doświadczeń. Jednym z nich, zdaniem profesora, jest rozwijanie myśli o wspólnocie, współzależności. To myślenie o leku jako produkcie intelektu, jako o produkcie społecznym (rozumianym jako własność intelektualna), który powinien służyć wszystkim ludziom. Zdarzały się na przestrzeni ostatnich miesięcy oczywiście incydenty chęci zawłaszczenia tego dobra, braku solidarności społecznej (np. zamiar wykupienia produkcji szczepionek przez Donalda Trumpa). Jednak reakcje społeczności międzynarodowej wskazują, że jest nadzieja, że wstrząs wywołany covidem przysłużył się rozwojowi międzynarodowej solidarności w dziedzinie dotyczącej losu człowieka i jego praw.

Nie mniej istotne w roku 2020, co potwierdza także wysoka komisarz OZN ds. Praw Człowieka Michelle Bachelet nazywając COVID rodzajem czujnika, który reaguje, ale też wskazuje rozmiar trudności społecznych, były istniejące już wcześniej problemy praw człowieka. Pandemia została nazwana przez wysoką komisarz „Pandemią nierówności”. Strukturalna dyskryminacja, kryzys klimatyczny, skrajne ubóstwo, niedożywienie Południa, konflikty polityczne i wewnętrzne,  to problemy, które nie zniknęły, a wręcz zostały pogłębione przez pandemię. Międzynarodowa Organizacja Pracy (ILO) wskazuje także, że pandemia ma ponad proporcjonalny wpływ na sytuację kobiet na rynku pracy. Mamy wręcz do czynienia z utratą zdobyczy, które udało się odnotować kobietom w ostatnich latach.

Kryzys daje nam dwie lekcje, z których należy wyciągnąć wnioski. Po pierwsze, potrzebujemy większego umocowania i udziału społeczeństwa obywatelskiego w życiu publicznym, zaś polityki i programy społeczne muszą bardziej koncentrować się na ludziach.

Po drugie zaś, musimy lepiej rozumieć współzależności. Jak pisał Martin Luter King, jesteśmy związani w „jedną szatę przeznaczenia”, musimy ożywić zatem ducha wspólnoty. Covid należy uczynić początkiem nowej solidarności.

Profesor Kędzia odniósł się także do zmian politycznych zachodzących w Stanach Zjednoczonych, które wiążą się z nadzieją na nowe rozdanie i wzmocnienie roli USA w budowaniu nowej, globalnej solidarności, wzmocnieniu znaczenia ONZ jako stabilizatora politycznego. Ostatnie nominacje w administracji amerykańskiej świadczą także o wzmocnieniu nurtów multilateralnych opierających się na współpracy. Niewątpliwie jedną z ciekawszych jest zaangażowanie w działania Amerykańskiej Agencji Rozwoju Międzynarodowego Samanthy Power, która zasłynęła książką „Problem z piekła rodem” (oryg. A Problem from Hell: America and the Age of Genocide) krytykującą  - w ocenie Power zbyt liberalny, za mało zaangażowany - amerykański stosunek do ludobójstwa. Ta książka miała także istotne znaczenie dla powstania koncepcji odpowiedzialności za ochronę (R2P – responsibility to protect), według której, gdy państwo traci możliwość odpowiedzialności za ochronę ludności, przejmuje ją społeczność międzynarodowa zobowiązana do reakcji, choćby z użyciem środków przymusowych,

Ta współodpowiedzialność i współzależność odnosi się także wprost do zmian klimatu, wpływu na jego dalszą degradację bądź tendencje hamujące zmiany. Zdaniem profesora Kędzi, pandemia nie odsunęła w cień problemów klimatu. Choć presja klimatyczna na skutek obostrzeń (np. ograniczenie lotów) nieco zmalała, a czołówki mediów zostały zagospodarowane pandemią, problem klimatu nie zniknął. Widać to także w działaniach organów międzynarodowych kierujących się zasadą build back better koncentrującą się nie na odbudowie tego, co było przed pandemią, ale na zbudowaniu lepszej rzeczywistości, mądrzej lokującej środki także dla środowiska.

Rozmowa dotyczyła także bieżących problemów z dostępnością szczepień, systemu jej dystrybucji i zależności od rekomendacji Komitetu Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych. OZN w tym zakresie stara się podkreślać nie tylko prawo obywateli do ochrony zdrowia, ale także prawo do korzystania z postępów nauki, zaś dostęp i kolejność szczepień powinna być przedmiotem społecznych konsultacji. Według Komitetu system dystrybucji szczepień powinien podlegać także kontroli publicznej, zaś jego reguły - w celu uniknięcia dyskryminacji - kontroli sadowej. Zdaniem profesora, rekomendacje te są w Polsce słabo wdrażane, zaś ryzyko wystąpienia na drogę prawną obywateli skarżących nierówny dostęp do ochrony zdrowia jest realne.

Profesor Kędzia pytany o wpływ dostępności szczepionki na tendencje izolacjonistyczne państw zaznaczył, że trudno jest wskazać obecnie takie przykłady. Mimo to jednak Komitet Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych OZN podkreśla, że trzeba zrobić wszystko, by uniemożliwić wyścig i monopolizowanie dostaw szczepionek, ponieważ konkurencja mogłaby doprowadzić do wzrostu cen szczepionki i wydłużyć proces opanowania pandemii. Stoi to także w sprzeczności z Paktem Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych, który zastrzega, że państwa nie mogą prowadzić polityki naruszającej prawa innego państwa i przynoszącej dla niego negatywne skutki.

Wśród pytań nadesłanych od widzów pojawiły się kwestie zakresu prawa do ochrony zdrowia, postępującej polaryzacji i jej możliwego wpływu na zahamowanie działań dążących do ochrony klimatu oraz przewidywań dotyczących ewentualnych konsekwencji finansowych dla Polski za nie wprowadzenie stanu wyjątkowego.

Kończąc spotkanie profesor Zdzisław Kędzia podkreślił, że w rzeczywistości pocovidowej musimy pozostać wrażliwi na los jednostki, na los tych, którzy nie są w centrum zainteresowania. Musimy być zdeterminowani w tym dążeniu. Nade wszystko jednak musimy sobie też zacząć ufać. Konieczne jest odbudowanie społecznego zaufania.

Jak zaznaczył profesor, prawa człowieka to nie są tylko normy chroniące, ale metodologia zarządzania, która pozwala na uniknięcie dyskryminacji i wyrównanie warunków życia, to decyzje które będą sprzyjały budowaniu poczucia wspólnoty. Prawa człowieka to metodologia, która nakazuje działać transparentnie z partycypacją społeczeństwa. To nie tylko piękny ideał, instrumentarium „ochrony moich interesów”, ale narzędzie, które powinno kształtować funkcjonowanie naszego społeczeństwa i państwa.

 

Autor informacji: Agnieszka Jędrzejczyk
Data publikacji: 2021-01-17 16:21:16
Osoba udostępniająca: AnetaKosz