Sprawa mianowania na urząd asesora sądowego. Wystąpienie RPO do MS i odpowiedź
- Rzecznik Praw Obywatelskich uważa, że obecny model procedury mianowania asesorów sądowych powinien się zmienić
- Mogłoby to następować z mocy prawa z dniem złożenia z wynikiem pozytywnym egzaminu sędziowskiego albo mianowania dokonywałby organ spoza segmentu władzy wykonawczej, np. Krajowa Rada Sądownictwa
- RPO wystąpił w lipcu w tej sprawie do Ministra Sprawiedliwości
- Resort nie znajduje podstaw do podjęcia prac legislacyjnych w kierunku wyeliminowania z procedury mianowania asesorów sądowych udziału Prezesa Rady Ministrów bądź zastąpienia aktu mianowania konstrukcją nabycia statusu z mocy prawa - odpisał w obszernej odpowiedzi wiceminister Dariusz Mazur
- Nie oznacza to obojętności wobec położenia egzaminowanych aplikantów. MS dostrzega, że presja terminów wynikająca z art. 33a ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury dodatkowo obciąża osoby oczekujące na mianowanie. Kwestia ta pozostaje w polu uwagi resortu
Do Biura RPO od lat wpływają skargi osób ubiegających się o mianowanie na urząd asesora, którzy czasami przez wiele miesięcy oczekują na rozstrzygnięcie Krajowej Rady Sądownictwa, Prezydenta RP lub Prezesa Rady Ministrów. Niedawno Trybunał Konstytucyjny uznał udział premiera w procedurze za niekonstytucyjny. MS zapowiedziało nierespektowanie orzeczenia TK.
O interwencję w sprawie do RPO zwróciło się Stowarzyszenie Absolwentów i Aplikantów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury „VOTUM”. Wskazało, że spór rozszerza systemowy problem wadliwości powołań na osoby, którego statusu dotychczas zasadniczo nie kwestionowano - asesorów. Jak wskazuje Stowarzyszenie, konsekwencje nie mogą i nie powinny być rozstrzygane kosztem egzaminowanych aplikantów, którzy spełnili wszystkie ustawowe wymagania i zakończyli wieloletni, wymagający proces szkolenia. Tymczasem, w obliczu sporu o charakterze ustrojowym aplikanci pozostają w stanie zawieszenia zawodowego i życiowego.
Sytuacja skłania do podjęcia refleksji nad korektą procedury mianowania asesorów sądów powszechnych w sposób gwarantujący stabilność ich statusu oraz prawo obywateli do rozpatrzenia sprawy przez niezależny i legalnie ustanowiony sąd. Asesor sądowy nie jest sędzią w rozumieniu konstytucyjnym, o czym świadczy wcześniejsze orzecznictwo TK, odrębna procedura jego mianowania (bez konkursu, na podstawie wyniku egzaminu) oraz odrębna formuła jego ustanowienia (jest mianowany, a nie powoływany).
W konsekwencji przyznanie Prezydentowi RP kompetencji do mianowania asesorów co do zasady wymaga kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów, a ta okoliczność może budzić wątpliwości z punktu widzenia odrębności i niezależności sądownictwa od władzy wykonawczej (art. 173 Konstytucji RP). W praktyce KRS, Prezydent RP i Prezes Rady Ministrów niezwykle rzadko sprzeciwiają się mianowaniu absolwenta KSSiP z pozytywnym wynikiem egzaminu. Przez blisko 20 lat funkcjonowania tej instytucji odrzucenie kandydatury – na różnych etapach procedury – zdarzyło się w niewielu przypadkach, mianowano zaś ponad 1000 asesorów.
Skoro obecny model procedury mianowania asesorów budzi wątpliwości konstytucyjne, a uczestniczące w nim organy i tak rzadko korzystają z kompetencji do nieuwzględnienia kandydatury, należy rozważyć zmiany legislacyjne. Przykładowo mianowanie asesora mogłoby następować z mocy prawa z dniem złożenia z wynikiem pozytywnym egzaminu sędziowskiego lub mianowania mógłby dokonywać inny organ usytuowany poza segmentem władzy wykonawczej (np. KRS), co usuwałoby wątpliwości co do zgodności obecnie obowiązujących w tym zakresie przepisów z art. 173 Konstytucji RP.
RPO Marcin Wiącek poprosił MS o podjęcie prac legislacyjnych w kierunku korekty procedury mianowania asesorów sądów powszechnych, w sposób gwarantujący stabilność ich statusu oraz prawo obywateli do rozpatrzenia sprawy przez niezależny i legalnie ustanowiony sąd.
VII.510.48.2026
