RPO w mediach o problemach właścicieli wynajmowanych mieszkań
Rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek mówił w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" z 16 czerwca 2026 r. o sytuacji na rynku mieszkaniowym.
Wskazał, że do Biura RPO trafiają skargi zarówno właścicieli, jak i najemców, bo problemy są po obu stronach. Gdy chodzi o właścicieli, skargi dotyczą przypadków, w których nieuczciwi najemcy wykorzystują obowiązujące przepisy o ochronie praw lokatorów. Prowadzi to do paradoksalnych skutków, kiedy właściciel, który skutecznie wypowiedział umowę najmu, nie może latami doprowadzić do eksmisji lokatora, a równocześnie nie otrzymuje pieniędzy z czynszu i musi pokrywać koszty utrzymania mieszkania.
Marcin Wiącek podkreślił, że sytuacja, w której właściciel mieszkania nie może przez lata z niego korzystać i czerpać zysków, jest rodzajem wywłaszczenia. Państwo przerzuca zaś na obywateli swój obowiązek przeciwdziałania bezdomności, mimo że Trybunał Konstytucyjny już prawie 30 lat temu orzekł, że nie może tego robić.
Rzecznik ustosunkował się do odpowiedzi Ministerstwa Rozwoju i Technologii, z której wynika że resort nie widzi problemu w przepisach, ale w przewlekłości postępowań, bo właściciel mieszkania może iść do sądu. W ocenie Marcina Wiącka z odpowiedzi wynika aprobata dla aktualnego stanu prawnego i przerzucenie problemu na wymiar sprawiedliwości. Ministerstwo zapomina jednak, że fakt, iż można z czymś iść do sądu, nie zamyka problemu. Elementem prawa do sądu jest bowiem gwarancja wykonania prawomocnego orzeczenia. A takiej gwarancji nie ma. Co z tego, że właściciel uzyskał wyrok eksmisyjny, skoro wyrok nie może zostać wykonany, gdyż gmina nie przyznaje lokatorowi mieszkania socjalnego - mówił RPO.
W jego ocenie aktualne zasady ochrony lokatorów powodują też efekt mrożący: niechęć do wynajmowania mieszkania, zwłaszcza pewnym kategoriom osób. Widzimy to w skargach osób, które poszukują mieszkania do wynajęcia, ale ponieważ należą do grup, które są pod szczególną ochroną – np. samotne matki – to wynajmujący nie chcą takich najemców. Czyli poziom ochrony, którą przepisy zapewniają najemcom, zamiast im pomagać – szkodzi.
