RPO w mediach o ochronie konsumentów na rynku finansowym, kryzysie w Trybunale Konstytucyjnym i wymiarze sprawiedliwości
Marcin Wiącek był 8 kwietnia 2026 r. gościem „Sygnałów Dnia” w Radiowej Jedynce. Mówił m.in. o problemie kryptowalut, sprawach związanych z ochroną konsumenta na rynku finansowym oraz kryzysie w Trybunale Konstytucyjnym i wymiarze sprawiedliwości.
Problemy giełdy kryptowalut i brak regulacji
RPO zauważył, że rynek kryptowalut i kantorów internetowych wymaga uregulowania przez państwo. Obecny brak nadzoru wynika z pierwotnej idei blockchaina (niezależność od struktur państwowych), jednak skala transakcji wymaga już interwencji ustawodawcy.
Nieuczciwe firmy pożyczkowe i „sprawy frankowe”
Marcin Wiącek wskazał, że do Biura RPO trafia bardzo dużo skarg na tzw. „chwilówki”. Firmy pożyczają pieniądze osobom bez zdolności kredytowej, a następnie naliczają gigantyczne koszty pozaodsetkowe, co prowadzi do wielokrotnego wzrostu długu. Sądy wielokrotnie wydają nakazy zapłaty bez analizy umów pod kątem klauzul niedozwolonych (podobnie jak działo się to w sprawach kredytów frankowych). Skargi nadzwyczajne RPO pozwalają uchylić prawomocne wyroki naruszające standardy ochrony konsumenta.
Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym
W kwestii sporu o zaprzysiężenie nowych sędziów przez Prezydenta RP, Marcin Wiącek podkreślił, że według Konstytucji to Sejm wybiera sędziów TK i jest to decyzja ostateczna. Udział Prezydenta w procedurze ma charakter symboliczny, a nie decyzyjny. Prezydent nie może blokować wyboru Sejmu poprzez odmowę przyjęcia ślubowania. Zgodnie z wyrokiem TK z 2015 r., Prezydent RP ma obowiązek niezwłocznego zaprzysiężenia sędziów, a opóźnienie tego procesu może nastąpić jedynie w „ekstraordynaryjnych okolicznościach”.
Ustawa o KRS jako źródło kryzysu
RPO wskazał, że ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa z 2017 roku jest główną przyczyną problemów polskiego wymiaru sprawiedliwości. Wadliwa procedura powoływania sędziów nie gwarantuje ich wystarczającej niezależności, co skutkuje licznymi zarzutami ze strony instytucji europejskich (TSUE i ETPC).
Kryzys przekłada się na konkretne problemy dla przeciętnego obywatela: niepewność co do statusu sędziów oraz mocy wydawanych przez nich orzeczeń. Problemem jest też czas oczekiwania na rozprawy – zdarzają się przypadki, gdy pierwszy termin wyznaczany jest dopiero za 2-3 lata.
Marcin Wiącek zauważył, że rozwiązaniem problemu przewlekłości mogłoby być przekazanie części kompetencji sądów innym instytucjom. Sąd powinien wkraczać dopiero w momencie powstania faktycznego sporu, którego nie da się rozwiązać w inny sposób.
Spór ustrojowy
- Uważam, że na zasadzie trójpodziału władzy, w sytuacji, gdy powstaje spór między jednostką a państwem albo między instytucjami państwowymi, w szczególności spór w tak fundamentalnej kwestii, to taki spór powinien być rozstrzygnięty przez sąd – mówił RPO o sytuacji związanej z nowymi sędziami TK.
Marcin Wiącek zwrócił uwagę, że jeśli obecna sytuacja nie skończy się odebraniem ślubowania wszystkich sędziów przez Prezydenta, to prędzej czy później trafi na wokandy sądów krajowych czy międzynarodowych.
