Biuletyn Informacji Publicznej RPO

RPO w mediach o statusie sędziów TK wybranych w 2026 r.

Data:

Rzecznik Praw Obywatelskich w wywiadzie dla portalu Business Insider mówił o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm 13 marca 2026 r., którzy jeszcze nie złożyli ślubowania przed Prezydentem RP. W drugiej części wywiadu, opublikowanej 31 marca, RPO był pytany o konsekwencje wyroku TSUE z 24 marca br. oraz o ustawę praworządnościową.

Status sędziów Trybunału Konstytucyjnego

– Na Prezydencie ciąży obowiązek odebrania ślubowania, tak jak mówi wprost wyrok TK z 2 grudnia 2015 r. Nie zachodzą wskazane w tym wyroku nadzwyczajne okoliczności, które uzasadniałyby opóźnienie odebrania tego ślubowania – powiedział Rzecznik.

– Wszystkie czynności, od których Konstytucja uzależnia wybór sędziego TK, zostały dokonane, dlatego – mając na względzie zasadę nadrzędności Konstytucji –niedopuszczalne jest zablokowanie możliwości pełnienia przez sędziego TK urzędu na podstawie ustawy zwykłej – dodał RPO.

– Jeśli np. doszłoby do złożenia ślubowania w innej formie, niż przewidziana przez ustawę, to w przyszłości może się pojawić przed sądem spór o status tych sześciu sędziów TK lub o znaczenie prawne podejmowanych przez nich czynności urzędowych.

Rzecznik zwrócił uwagę, że uznając Prezydenta RP jako organ administracji publicznej w tzw. znaczeniu funkcjonalnym "nie jest wykluczona możliwość złożenia przez sędziego, który oczekuje na ślubowanie, tzw. skargi na bezczynność organu do sądu administracyjnego".

Konsekwencje wyroku TSUE z 24 marca 2026 r.

Marcin Wiącek wskazał, że wyrok TSUE potwierdził, że sam fakt powołania sędziego sądu rejonowego, okręgowego lub apelacyjnego na wniosek tzw. nowej KRS nie oznacza jeszcze, że orzeczenia wydane przez takiego sędziego naruszają prawo europejskie, w szczególności prawo do sądu ustanowionego ustawą.

Pytany o sędziów powołanych z rekomendacji KRS po 2017 r. wyjaśnił, że zgodnie z wyrokiem TSUE osoby te są sędziami oraz wydają ważne i skuteczne orzeczenia i dla uzasadnienia zarzutu, że orzeczenie takiego sędziego narusza unijne prawo konieczne jest wykazanie zaistnienia dodatkowych okoliczności, świadczących o tym, że powołanie miało miejsce z naruszeniem prawa lub nie było wolne od wpływów politycznych

- Ten wyrok w żadnym razie nie oznacza, że mandat tych sędziów jest wolny od wad, TSUE nie zmienił swojego stanowiska. Potwierdził po raz kolejny, że w Polsce konieczne jest systemowe uregulowanie, w drodze ustawodawczej, statusu sędziów powołanych od 2018 r. – podkreślił Rzecznik i wyjaśnił, że TSUE podkreślił, że samo powołanie na wniosek "nowej KRS" nie jest wadą, która samodzielnie może uzasadniać wyłączenie takiego sędziego czy uchylenie orzeczenia wydanego z jego udziałem.

- Potrzebna jest indywidualna ocena okoliczności powołania i dopiero na jej podstawie można stawiać zarzut, że wyrok takiego sędziego narusza "prawo do sądu ustanowionego ustawą".

Ustawa praworządnościowa

Pytany czy potrzebna jest ustawa weryfikująca status sędziów RPO zaznaczył, że powinno dojść do uchwalenia ustawy, która umożliwiłaby weryfikację powołań dokonanych od 2018 r. w oparciu o indywidualne okoliczności każdego powołania.

- Tzw. ustawa praworządnościowa wyklucza indywidualizację. Opiera się na założeniu, że powołanie na wniosek nowej KRS jest - samo w sobie - okolicznością wystarczającą dla uzasadnienia złożenia sędziego z urzędu lub przeniesienia na poprzednio zajmowane stanowisko. W wyroku z 24 marca br. TSUE takie założenie jednoznacznie odrzucił w odniesieniu do sędziów sądów powszechnych. – mówił Rzecznik.

Wskazał jednocześnie, że ta sama ustawa powinna odnieść się do powołań sędziów SN. W tym przypadku sytuacja jest jednak nieco inna. Chodzi zwłaszcza o sędziów SN powołanych w 2018 r. w czasie, gdy wykonanie uchwał KRS było wstrzymane postanowieniami NSA. Następnie - już po powołaniach - uchwały te zostały przez NSA uchylone jako wadliwe. Tutaj zatem nie chodzi tylko o powołanie na wniosek "nowej KRS", ale o dodatkową wadę prawną związaną z postępowaniami, jakie toczyły się wówczas przed NSA.

- W odniesieniu do tych sędziów SN ustawodawcy wolno posłużyć się innymi środkami niż w przypadku sędziów sądów powszechnych. Komisja Wenecka w ostatniej opinii dopuściła nawet złożenie tych sędziów z urzędu w drodze ustawy, ale jednocześnie z koniecznością zapewnienia im skutecznego środka odwoławczego.

Marcin Wiącek wskazał, że procedowany w Sejmie projekt wymaga istotnych zmian lub napisania od nowa. Uwagi Rzecznika do tego projektu pozostają aktualne. Dodał, że wdrożenie standardów wynikających z wyroku TSUE i opinii Komisji Weneckiej wymaga przemyślenia na nowo koncepcji, na której oparto projekt ustawy praworządnościowej.

Ważne linki:

Autor informacji: Łukasz Starzewski
Data publikacji:
Osoba udostępniająca: Krzysztof Michałowski
Data:
Opis: Dochodzi informacja o drugiej części wywiadu
Operator: Krzysztof Michałowski
Data:
Operator: Łukasz Starzewski