Biuletyn Informacji Publicznej RPO

Rzecznik Praw Obywatelskich przystąpił do sprawy ze skargi konstytucyjnej kwestionującej niemożność zaprzeczenia ojcostwa po upływie określonego terminu.

Data:

Obywatelka dowiedziała się od matki, że zmarły przed laty ojciec – mąż matki – nie był faktycznie jej rodzicem. Wskazany przez matkę biologiczny ojciec wciąż żyje, jednak nie chce poddać się badaniom DNA mającym ustalić ich pokrewieństwo. Bez tych badań prokurator odmawia wystąpienia z powództwem o zaprzeczenie ojcostwa męża matki kobiety, co jest niezbędnym etapem do późniejszego ewentualnego ustalenia ojcostwa prawdziwego biologicznego ojca.

Kobieta nie może samodzielnie wystąpić z powództwem o zaprzeczenie ojcostwa i ten stan zarówno ona, jak i Rzecznik Praw Obywatelskich uważają za niekonstytucyjny.

Na mocy obecnie obowiązujących przepisów (art. 70 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego) dorosłe dziecko, które dowiedziało się, że nie jest dzieckiem osoby, którą uważało za ojca, ma ściśle zakreślony termin, w jakim może wystąpić z powództwem o zaprzeczenie ojcostwa. Są to trzy lata od daty uzyskania pełnoletności. W omawianym przykładzie dorosłe dziecko dowiedziało się jednak o swym pochodzeniu kilkadziesiąt lat po uzyskaniu pełnoletności, a tym samym nie miało żadnej możliwości wystąpienia z samodzielnym powództwem.

Uprawnienie do wystąpienia z takim powództwem ma także, na podstawie art. 86 Kodeksu rodzinnego, prokurator. Jednak prokurator musi przy tej okazji ważyć interesy zbiorowe i indywidualne, a także rozważyć, czy dostępne środki dowodowe wystarczają, by przed sądem wykazać, że mąż matki nie jest ojcem dziecka. Prokurator nie może zmusić żadnej z zainteresowanych osób do poddania się badaniom DNA.

W tej sytuacji, zdaniem Rzecznika, dochodzi do naruszenia konstytucyjnego prawa do ochrony życia prywatnego i rodzinnego – co prowadzi również do naruszenia przyrodzonej godności człowieka – nieproporcjonalnego do ewentualnych korzyści, polegających na ochronie ustabilizowanych relacji rodzinnych.

Zdaniem Rzecznika niekonstytucyjna jest sytuacja, w której termin do złożenia pozwu w zakresie stanu cywilnego osoby jest powiązany jedynie z sztywno określoną datą, bez uwzględnienia tego, czy ta osoba wie o okolicznościach, które mogą uzasadniać złożenie rzeczonego pozwu. Europejski Trybunał Praw Człowieka w analogicznej sprawie Phinikaridou przeciwko Cyprowi (wyrok z 20 grudnia 2007 r., skarga nr 23890/02) stwierdził naruszenie art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (poszanowanie życia rodzinnego i prywatnego), uznając, że domniemania prawne i sztywne terminy nie mogą być ważniejsze od rzeczywistości biologicznej i społecznej. Stanowisko takie Trybunał podtrzymał także w innych orzeczeniach w sprawach z zakresu życia rodzinnego, np. w sprawie A. L. przeciwko Polsce (wyrok z 18 lutego 2014 r., skarga nr 28609/08) czy Różański przeciwko Polsce (wyrok z 18 maja 2006 r., skarga nr 55339/00).

Artykuł 70 § 1 Kodeksu rodzinnego nie jest jedynym artykułem, zawierającym podobne ograniczenia – takie same znajdują się w art. 6114 Kodeksu rodzinnego (zaprzeczenie macierzyństwa) oraz w art. 81 § 1 i § 2 Kodeksu rodzinnego (ustalenie bezskuteczności uznania ojcostwa). Skarga konstytucyjna dotyczy tylko tego pierwszego przepisu, jednak uznanie jego niekonstytucyjności powinno pociągnąć za sobą zmianę przez ustawodawcę treści wszystkich trzech wymienionych przepisów.

Warto dodać, że termin dla innych osób – matki oraz męża matki – do wystąpienia z powództwem o zaprzeczenie ojcostwa jest sformułowany inaczej – dla matki: sześć miesięcy od urodzenia dziecka, dla męża matki: sześć miesięcy od powzięcia wiadomości o urodzeniu dziecka przez żonę, nie później jednak niż do osiągnięcia przez dziecko pełnoletności.

IV.7020.37.2014, sygn. akt w TK: SK 18/17

Ważne linki:

Autor informacji: Agnieszka Jędrzejczyk
Data publikacji:
Osoba udostępniająca: Łukasz Starzewski